71-latek chciał zabić swoją żonę nożem. Zadał jej kilkanaście ciosów, a potem uciekł do Czech

Dramatyczne sceny miały miejsce 20 lutego w Mysłakowicach niedaleko Jeleniej Góry. Według ustaleń śledczych około godziny 13:00 71-letni mężczyzna wszczął domową awanturę i zaatakował swoją żonę nożem kuchennym. Kobiecie udało się uciec na zewnątrz budynku, ale napastnik dogonił ją przy furtce.
- Zadał kilkanaście ciosów w okolice twarzy, szyi, klatki piersiowej i pleców. Pokrzywdzona doznała rozległych obrażeń w postaci ran ciętych i kłutych twarzy oraz szyi, a także ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Przeżyła dzięki udzielonej jej natychmiastowej pomocy medycznej - informuje Ewa Węglarowicz-Makowska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.
Sprawca wsiadł do swojego samochodu i uciekł do Czech. Został zatrzymany w Pradze, w związku z czym konieczne było wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Dzień po ataku Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze uwzględnił wniosek prokuratora i wydał wspomniany nakaz. Ten jest obecnie procedowany przez czeski sąd.
Dalsze czynności procesowe wobec 71-latka mają zostać wykonane po przekazaniu go do Polski. Zostanie mu przedstawiony zarzut usiłowania zabójstwa. Grozi za to nawet dożywocie.
Przeczytaj też: Brutalne morderstwo w Bystrzycy Kłodzkiej. 72-latka zginęła z rąk byłego męża
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

