Serhij Żadan, ukraiński pisarz, otrzyma doktorat honoris causa Uniwersytetu Wrocławskiego

Ukraiński pisarz i działacz społeczny Serhij Żadan otrzyma doktorat honoris causa Uniwersytetu Wrocławskiego. Decyzję w tej sprawie podjął w środę senat wrocławskiej uczelni. „Jego twórczość stanowi bezkompromisowe i przenikliwe, głęboko zapadające w pamięć świadectwo wojny” – napisano w uzasadnieniu wniosku o nadanie tytułu.
W komunikacie wrocławskiej uczelni zaakcentowano, że nadanie tytułu honoris causa Serhijowi Żadanowi ma również wymiar symboliczny. To – jak podkreślono – znaczący gest solidarności społeczności akademickiej Uniwersytetu Wrocławskiego z Ukrainą i jej walką o wolność, tożsamość i kulturę. Dodano, że tytuł jest przy tym uhonorowaniem twórcy, którego dzieło „przekracza granice literatury, stając się świadectwem epoki i narzędziem oporu wobec przemocy”.
W uzasadnieniu wniosku o nadanie tytułu podkreślono z kolei, że twórczość Żadana działa „niczym czuły barometr, natychmiastowo reagujący na społeczno-polityczne trzęsienia ziemi”. „Jego twórczość, zwłaszcza ta po 2014 roku, stanowi bezkompromisowe i przenikliwe, głęboko zapadające w pamięć świadectwo wojny (…) Co istotne, Żadan nie tylko odzwierciedla ból i straty, ale też heroiczną niezłomność i codzienny, uporczywy opór, dając głos tym, którzy są bezpośrednio dotknięci konfliktem” – brzmi fragment uzasadnienia.
Nadanie tytułu odbędzie się 22 maja podczas konferencji „Przyszłość już tu jest. Polska – Ukraina – Europa”.
Serhij Żadan (ur. 1974 r.) jest poetą, prozaikiem, muzykiem i tłumaczem. Po polsku ukazały się dotychczas jego tomiki wierszy: „Historia kultury początku stulecia”, „Drohobycz”, „Etiopia” i „Antena” oraz siedem powieści: poza „Internatem” m.in. „Big Mac”, „Anarchy in the UKR”, „W mieście wojna”, a ostatnio zbiór opowiadań „Arabeski”. Pisarz od początku pełnoskalowej inwazji Rosji działa jako wolontariusz i służy w szeregach Sił Zbrojnych Ukrainy, broniąc rodzinnego Charkowa. Wiodącym tematem jego twórczości jest postsowiecka rzeczywistość na Ukrainie.
Przeczytaj też: Donos unieważnił egzamin 400 osób. Studenci mówią o niesprawiedliwości - co na to władze uczelni?
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

