W Łodzi bez goli. Miedź po raz drugi z czystym kontem po stronie strat - Radio Wrocław

W Łodzi bez goli. Miedź po raz drugi z czystym kontem po stronie strat

RW
| 4 miesiące temu, 2026-03-01, 07:30
W Łodzi bez goli. Miedź po raz drugi z czystym kontem po stronie strat - W Łodzi kibice zobaczyli sporo walki, ale nie doczekali się goli
W Łodzi kibice zobaczyli sporo walki, ale nie doczekali się goli
fot. miedzlegnica.eu/Arkadiusz Wiśniewski

Sztab szkoleniowy Miedzi znów nie mógł skorzystać z kontuzjowanych od dłuższego czasu Adnana Kovacevicia, Juliusza Letniowskiego oraz Modou Keity. Z powodu drobnego urazu wypadł Kamil Drygas, do Łodzi nie pojechał Gleb Kuczko, który dopiero w czwartek powrócił do treningów. Za to do kadry meczowej powrócił Benedik Mioc, a na ławkę rezerwowych - po dwumeczowej pauzie za czerwoną kartkę - trener Janusz Niedźwiedź.

Już w drugiej minucie po wrzucie z autu doszło do zamieszania w polu karnym Miedzi, uderzał przy dalszym słupku Mateusz Wysokiński, ale futbolówkę z linii bramkowej wybił Bartosz Kwiecień. Trzy minuty później po centrze z lewej strony Alexa Gustafa Norlina okazję po główce miał Fabian Piasecki, lecz były napastnik Miedzi przymierzył nad poprzeczką. W 14. minucie zza szesnastki uderzał Koki Hinokio, jednak niecelnie. Osiem minut później po zagraniu Kacpra Terleckiego tym razem piłkę w siatce umieścił Mateusz Wysokiński, ale gol nie został uznany.

W 26. minucie pierwszą poważniejszą akcje mieli legniczanie. Po dośrodkowaniu z prawej flanki Mateusza Bochnaka mógł uderzać Daniel Stanclik, ale najlepszy strzelec Miedzi nie sięgnął futbolówki. Siedem minut później po krótko rozegranym rzucie rożnym w szesnastkę zacentrował Jakub Serafin, głową strzelał Bartosz Kwiecień, lecz pewnie interweniował Aleksander Bobek. W 35. minucie po zgraniu Norlina groźnie przymierzył Andreu Arasa, ale minimalnie obok słupka. Tuż przed przerwą z dystansu huknął Mateusz Grudziński - także obok bramki.

Po zmianie stron mocniej zaatakowali łodzianie. Najpierw w 51. minucie strzał zza pola karnego Norlina sparował na rzut rożny Lucić. Chwilę po tym po wrzutce Szweda minimalnie chybił po główce Piasecki. Z kolei w 60. minucie Oliwier Szymoniak próbował zaskoczyć z około 20 metrów, ale piłka poszybowała nad bramką. Potem długo przewagę mieli gospodarze, ale w końcówce to legniczanie mieli szansę na 3 punkty. W 82 minucie okazję kapitalną mógł mieć Daniel Stanclik, lecz przeciwnicy w ostatniej chwili wybili mu piłkę spod nóg. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem. 

ŁKS Łódź – Miedź Legnica 0:0

ŁKS: Aleksander Bobek – Jasper Loffelsend (65’ Serhii Krykun), Maksymilian Pingot, Sebastian Rudol, Koki Hinokio (74’ Sebastian Ernst), Andreu Arasa (74’ Bastein Toma), Alex Gustaf Norlin, Mateusz Wysokiński, Artur Craciun, Kacper Terlecki, Fabian Piasecki (65’ Mateusz Lewandowski).

Miedź: Ivan Lucić – Mateusz Grudziński, Mateusz Bochnak (64’ Cezary Polak), Jakub Serafin, Milos Jovicić, Asier Córdoba (75’ Benedik Mioc), Daniel Stanclik, Oliwier Szymoniak, Zvonimir Petrović (75’ Erdal Rakip), 98. Kamil Antonik (64’ Marcel Mansfeld), Bartosz Kwiecień (79’ Patryk Stępiński).

Żółte kartki: Sebastian Rudol, Koki Hinokio – Asier Córdoba. 

Sędziował: Mariusz Myszka (Stalowa Wola).


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.