Ruch rowerowy we Wrocławiu pod stałym nadzorem. Wszystko dzięki tym licznikom

Wrocław będzie dokładniej monitorował ruch rowerowy. Urzędnicy zapowiedzieli instalację 15 liczników ruchu nowego typu. W porównaniu do urządzeń zainstalowanych w 2024 roku, nowy model korzysta z radaru i może być montowany nie tylko przy drogach dla rowerów, ale także przy ciągach pieszo-rowerowych. Daje to dokładniejsze dane, mówi Fryderyk Walski z firmy Scanoo, która stworzyła liczniki:
- Nowe urządzenia potrafią zmierzyć prędkość poruszających się obiektów i na tej podstawie określić typ obiektu, który porusza się w przed nim – czy to jest rowerzysta, czy też pieszy. Dodatkowo jest w stanie skategoryzować kierunek poruszania się. Urządzenie nie rejestruje w żaden sposób obrazu, wszystkie dane są jedynie telemetryczne.
4,5 miliona przejazdów w 2025 roku
Liczniki mają dostarczyć urzędnikom danych, dzięki którym lepiej zaplanują inwestycje w infrastrukturę. Takie badania, prowadzone na mniej zaawansowanym technologicznie sprzęcie dały już rezultaty – naliczono 4,5 mln przejazdów rowerowych w ubiegłym roku. Jedną z ulic, gdzie spotkamy najwięcej rowerzystów, jest Powstańców Śląskich.
Mimo tego droga dla rowerów nie będzie tam przedłużona do Rynku. Urzędnicy chcą wybudować alternatywną trasę przez Zielińskiego i plac Muzealny. Urszula Jagielnicka z Wydziału Mobilności Miejskiej przekonuje, że alternatywa będzie wygodniejsza:
- Przewagą drugiej trasy będzie to, że będzie mieć mniej opóźnień na światłach. Obecnie, jak jedziemy sobie ulicą Świdnicką, która do najciekawszych z punktu widzenia rowerzystów nie należy, ale nie tylko ze względu na to, że jedziemy tam razem z samochodami. Po drodze mijamy aż trzy sygnalizacje świetlne, co znacząco wydłuża czas podróży.
Nowe liczniki zostaną zamontowane w 15 lokalizacjach, z czego 7 będzie nowych. Koszt instalacji radarów we Wrocławiu to niecałe 200 tys. złotych.

Przeczytaj również: Co z ogródkami na wrocławskim Rynku? Konserwator odpiera zarzuty restauratorów. "Nie było żadnego szantażu"
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

