Jedna z najmniejszych krów świata we wrocławskim zoo. "Jest wielkości psa"
Jałówka Malinka i byczek Fernando, krowy rasy dahomey, doczekali się pierwszego potomka, mówi Weronika Łysek, rzeczniczka zoo:
- Gatunek, jakim jest krowa, może wyglądać naprawdę bardzo różnie. Od wielkiej krowy mięsnej, przez krowę mleczną, właśnie po taką dahomeykę, która ledwo nam do kolan dorasta. Młode jest jeszcze mniejsze, wielkości psa tak naprawdę.
Tym razem imienia dla nowej krowy raczej nie będzie można wybrać w internetowym głosowaniu, tak jak czasem zdarza się wśród podopiecznych wrocławskiego zoo. Imię już znamy, mówi Weronika Łysek:
- Jest to pierwsza krowa rasy dahomey urodzona we wrocławskim zoo. To synek, akurat byczek, który jest synem Fernanda i Malinki. Roboczo opiekunowie mówią na niego Pedro i raczej tak zostanie.
Mimo, że krowy rasy dahomey dają mleko, to raczej traktowane są jako zwierzęta ozdobne lub nawet jako domowi pupile.
PRZECZYTAJ: Na te zmiany ratownicy górscy czekali od lat. Ważny projekt trafił do Sejmu
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


