W gminie Jeżów Sudecki nie chcą funduszu sołeckiego. "Nam wystarcza to, co mamy"

Choć korzystają z tego niemal wszystkie gminy wiejskie w powiecie karkonoskim, to kolejny rok z rzędu Jeżów Sudecki nie wyodrębnił ze swojego budżetu funduszu sołeckiego. To podobna do budżetu obywatelskiego forma, w której mieszkańcy wskazują konkretne przedsięwzięcia do zrealizowania. Takiego sposobu finansowania swoich działań nie chcą jednak sami sołtysi, którym - jak tłumaczą - wystarcza to, co mają:
- Mamy zabezpieczony budżet w gminie, z którego korzystamy. Uważam, że jest to sprawiedliwy podział środków publicznych. Rok kalendarzowy jesteśmy w stanie zorganizować z tych środków, które są zabezpieczone w gminie na nasze działania. Nam naprawdę wystarcza to, co mamy - mówi Adriana Górka, sołtys wsi Siedlęcin.
"To są pieniądze mieszkańców"
Za wprowadzeniem funduszu sołeckiego optowało troje radnych. Ich zdaniem, to szansa na rozwój dla lokalnych społeczności:
- To nie są prywatne środki tego czy innego sołectwa. To są pieniądze mieszkańców, które służyłyby do tego, aby zrealizować najbardziej potrzebne inwestycje, projekty, o których zadecydowaliby przede wszystkim mieszkańcy.
W 2026 roku do podziału na sołectwa z budżetu gminy przyznanych jest 100 tysięcy złotych. Gdyby został wprowadzony fundusz sołecki, ta kwota wynosiłaby 380 tysięcy złotych.
O szczegółach tego lokalnego sporu opowiada Jakub Thauer, reporter Radia Wrocław:
Sprawdź też: Sporny zapis usunięty. Park Narodowy Gór Stołowych bez zmian granic
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

