Śląsk wyszarpał wygraną w Warszawie. Zwycięstwo po dogrywce!

W bardzo wyrównanym, ofensywnym meczu na Bemowie do dogrywki doprowadził Jakub Nizioł, który przy stanie 94:90 dla gospodarzy trafił rzut wolny, a następnie za trzy punkty na 16,4 s przed końcową syreną.
Legioniści, po czasie wziętym przez trenera Hannu Rannulę, nie zdołali odpowiedzieć celnym rzutem, akcja Dominica Brewtona była nieskuteczna.
W doliczonym czasie gry spokojniejsi, uważniejsi w obronie i dokładniejsi byli gracze Śląska, dla których ważne punkty zdobywali Jakub Urbaniak i kapitan Jakub Nizioł.
Była to druga porażka Legii ze Śląskiem w tym sezonie. W listopadzie we własnej hali Wrocławianie wygrali 98:84.
- Nie pierwszy raz przegrywamy zacięty mecz w końcówce. Boli ta porażka. W tym meczu daliśmy z siebie wszystko, a jednak to przeciwnik cieszy się z wygranej. Trzeba wyciągnąć wnioski i poprawić się w przyszłości. Może lepiej było przegrać teraz niż w kolejnych meczach ze Śląskiem - powiedział po spotkaniu reporterowi Polsat Sport kapitan Legii Andrzej Pluta, najlepszy gracz stołecznego zespołu, który uzyskał tego dnia tzw. double-double - 24 punkty i 10 asyst.
- Legioniści dobrze grają jeden na jeden. Koncentrowaliśmy się na powstrzymaniu takich akcji. Udało się to w momentach w końcówce. Druga wygrana z Legią w sezonie pomoże nam przed ewentualną konfrontacją w play-off - podsumował z kolei kadrowicz ze Śląska, Jakub Urbaniak.
Legia Warszawa - Śląsk Wrocław 99:104 po dogrywce (25:24, 23:22, 22:26, 24:22 - 5:10).
Punkty:
Legia Warszawa: Andrzej Pluta 24, Jayvon Graves 17, Dominic Brewton 16, Ojars Silins 14, Race Thompson 11, Shane Hunter 9, Maksymilian Wilczek 6, Carl Ponsar 2, Wojciech Tomaszewski 0.
Śląsk Wrocław: Stefan Djordjević 20, Jakub Urbaniak 16, Noah Kirkwood 15, Jakub Nizioł 15, Iussuf Sanon 13, Ajdin Penava 10, Błażej Kulikowski 9, Reigarvius Williams 6, Aleksander Wiśniewski 0.
PRZECZYTAJ: Porażka na koniec sezonu. Siatkarki #VolleyWrocław uległy Sokołowi
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

