Dolnośląska polityczka zakpiła z pierwszej damy. "O mnie też krążą różne żarty"

Krytyka pierwszej damy czy satyryczny wpis? W czwartek Marta Kubiak, asystentka posłanki Anny Sobolak, zakpiła z Marty Nawrockiej, przerabiając jej zdjęcie za pomocą sztucznej inteligencji. Polityczka przyrównała garsonkę żony prezydenta, w której ta wystąpiła na otwarciu szczytu Kształtujemy Razem Przyszłość, do tapicerki autobusowej wrocławskiego przewoźnika. W Waszyngtonie Marta Nawrocka zajęła przy stole miejsce u boku Brigitte Macron, pierwszej damy Francji, która siedziała koło Melanii Trump.

Wcześniej Marta Kubiak pisała także: "Ta garsonka wygląda jak tapicerka z pociągu TLK, która postanowiła zrobić karierę dyplomatyczną". Po nagłośnieniu sprawy tłumaczyła: „nie krytykuję pani Marty Nawrockiej - moje uwagi odnoszą się jedynie do pracy jej stylistki”. Autorka wpisu odniosła się też do sprawy w rozmowie z Radiem Wrocław. Jak podkreśliła, jej komentarz miał charakter żartobliwy, a jego celem nie było wywołanie negatywnych emocji:
- Nie wiedziałam, że pójdzie to aż tak w przestrzeń publiczną. Na pewno to był komentarz w takim lżejszym tonie. Rozumiem, że mogłam kogoś urazić, że poważnie zostało to odebrane i wywołało emocje. Sama nie ukrywam, że mam do siebie duży dystans. O mnie też krążą różne żarty, różne memy i ja raczej patrzę na takie sytuacje z takim większym luzem.
Sprawdź: Dolnośląscy rolnicy ratują swoje zbiory przed zmarnowaniem. Rozdają warzywa za grosze
Anna Sobolak: Nie utożsamiam się z jej opinią
O komentarz poprosiliśmy także posłankę Annę Sobolak:
W związku z pojawiającą się w przestrzeni publicznej wypowiedzią pani Kubiak pragnę jednoznacznie podkreślić, że nie utożsamiam się z jej opinią.
Uważam, że ocena czyjegoś wyglądu – szczególnie w odniesieniu do kobiet pełniących funkcje publiczne – nie powinna być przedmiotem publicznej krytyki. W debacie publicznej powinniśmy kierować się szacunkiem oraz odnosić się przede wszystkim do działań i kompetencji.
Relacje między kobietami w życiu publicznym powinny opierać się na wzajemnym wsparciu, a nie na deprecjonowaniu.
Annę Sobolak zapytaliśmy także o potencjalne konsekwencje wobec swojej asystentki, która jest również sekretarzem koła Platformy Obywateskiej Powiatu Oleśnickiego. W odpowiedzi usłyszeliśmy, że o nich zdecydować może Wojciech Paszkowski - przewodniczący oleśnickich struktur Koalicji Obywatelskiej. Do momentu publikacji artykułu nie otrzymaliśmy od niego odpowiedzi w tej sprawie.
Sprawę kontrowersyjnego wpisu nagłośnił Dawid Jankowski - radny Miasta Oleśnica z Prawa i Sprawiedliwości.
Przeczytaj też: Burmistrz Trzebnicy zabrał głos po zatrzymaniu i zarzutach. "Bezpodstawnie zostałem pomówiony"
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

