Uwaga, sarny! Co powinien zrobić kierowca po zderzeniu z dziką zwierzyną?

Wiosna na drogach to czas wzmożonej aktywności zwierząt. Policjanci apelują o ograniczenie prędkości zwłaszcza w okolicach lasów, gdzie niebezpieczeństwo nagłego pojawienia się dzikiej zwierzyny jest bardzo duże. Pan Robert nie ukrywa, że gdy potrącił sarnę, nie wiedział, co ma robić:
- Początkowo nie wiedziałem, co się stało, bo to nagle się stało. Wybiegła z lasu sarna i uderzyła w bok auta, w przednią szybę, zerwała lusterko, głową rozwaliła tylną szybę i pełno sierści było w aucie. Włączyłem awaryjne, zatrzymałem się, sarny już nie widziałem. Nadleśnictwo chyba powinno się tym zająć, bo kto inny?
Przyrodnik Krzysztof Strynkowski z Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt podkreśla, że po kolizji z dziką zwierzyną należy zgłosić się do zarządcy drogi i gminy, która powinna mieć na taką okoliczność podpisaną umowę z weterynarzem. Przyrodnik nie ukrywa jednak, że w praktyce nie zawsze ten system działa. Mimo wszystko przestrzega przed udzielaniem pomocy rannemu zwierzęciu na własną rękę.
Jak informuje Sylwia Serafin z lubińskiej policji, od początku 2026 roku w okolicach Lubina doszło już do blisko 30 kolizji z udziałem dzikiej zwierzyny. Kilkanaście z nich miało miejsce w marcu:
- Należy przede wszystkim zwolnić i uważnie obserwować drogę i jej otoczenie. Szczególną uwagę należy zachować przed zmrokiem. W tym czasie funkcjonariusze odnotowują najwięcej zdarzeń w związku z nasiloną migracją zwierząt.
Posłuchaj materiału Karoliny Bieniek, reporterki Radia Wrocław:
Sprawdź też: "Uwaga, kaczki!" Oława zadbała o bezpieczeństwo ptaków - pojawiły się znaki
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

