Wyrwas z hat-trickiem, Śląsk z pięknym wynikiem. Piłkarki zdecydowanymi faworytkami

Wrocławianki jeszcze przed gwizdkiem były wyraźnym faworytem, ale w pierwszej połowie gra była dosyć wyrównana. Co więcej, to Stomilanki jako pierwsze zaatakowały groźniej i w 37 minucie po przelobowaniu bramkarki do siatki trafiła Martyna Duchnowska. Na odpowiedź WKS nie trzeba było długo czekać, bo niecałą minutę. Dobra akcja z prawej strony boiska, dośrodkowanie w pole karne i na piątym metrze przed bramką najlepiej znalazła się Patrycja Ziemba. Do przerwy wynik już się nie zmienił, ale w drugiej połowie piłkarki Śląska włączyły wyższy bieg.
I to znacznie wyższy, bo już w 51 minucie po strzale z dystansu piłka odbiła się od poprzeczki, a do pustej bramki spokojnie dobiła ją Katarzyna Białoszewska. W 65. minucie wynik podwyższyła Kinga Wyrwas, która następnie w 80 i 81 minucie zdobyła kolejne bramki i skompletowała hat-tricka. W tym fragmencie meczu Śląskowi wychodziło już niemal wszystko, a wynik zamknęła po rzucie rożnym Karolina Gec.
Śląsk w tabeli zajmuje piąte miejsce, ze stratą 6 punktów do czwartego GKS Katowice. Kolejny mecz wrocławianki zagrają 25 kwietnia, na wyjeździe z Ujotem Kraków.
Przeczytaj również: Trzy punkty zostają we Wrocławiu. Kolejny krok Śląska w stronę ekstraklasy
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

