PKP prowadzi wycinkę drzew przy nasypie kolejowym. Mieszkańcy: "Powinno to być zrobione wcześniej"
Wykarczowali drzewa w okresie lęgowym. Mieszkańcy wrocławskiego Nowego Dworu zaalarmowali redakcję Radia Wrocław o wycince drzew i krzewów prowadzonej przy nasypie kolejowym w okolicy Parku Tysiąclecia. Okazało się, że wycinka prowadzona jest na zlecenie PKP, na terenie podlegającym do tej spółki.
Przeczytaj: Semestr kosztuje 10 tys. zł, ale chętnych nie brakuje. To jedyny taki kierunek studiów w Polsce
Magistrat potwierdza: "Nie wydawaliśmy żadnej zgody na wycinkę"
Jednak wycinka prowadzona w czasie lęgowym musi być prowadzona tak, aby nie niszczyć gniazd - konieczna jest więc opinia ornitologa, który musi sprawdzić, czy na terenie nie mieszkają nasi skrzydlaci sąsiedzi. - To będzie między innymi sprawdzane przez władze miasta - mówi Natalia Prostak z biura prasowego Urzędu Miejskiego we Wrocławiu:
- To rzeczywiście jest rejon Parku Tysiąclecia, nie Park Tysiąclecia, to jest teren należący do PKP. My jeżeli chodzi o miasto nie wydawaliśmy tam żadnej zgody na wycinkę, nic do nas tutaj nie wpłynęło, żadnej takiej zgody nie było.
Mieszkańcy obawiają się o los zwierząt:
- Faktycznie powinno to być zrobione wcześniej. Chodzi mi o to, ze tu ptaki maja jakieś gniazda, i wiele rzeczy tutaj zgina jajka, i wszystko to poniszczą wszystko. Wszystko się zieleni, to będą wycinać drzewa.
- No bez sensu to wszystko.
PKP odpowiada: "Zgoda nie jest wymagana"
Urząd Miasta podkreśla, że na miejsce wysłano służby, które mają sprawdzić czy prace były przeprowadzone z obowiązującymi przepisami:
- Straż miejska pojechała na miejsce, więc czekamy na informację zwrotną, wówczas będziemy wiedzieć co robić dalej.
Jak poinformowali nas przedstawiciele PKP, zgoda nie jest wymagana bo teren należy do PKP, a wszystkie prace zostały przeprowadzone z dbałością o środowisko - powiedział Radosław Śledziński z biura prasowego PKP:
- Przyczyni się to do widoczności sygnałów co z kolei istotnie wpłynie na zapewnienie wyższego poziomu bezpieczeństwa.
Mieszkańcy mają nadzieję, że przy tak masowej wycince, władze miasta dokładnie sprawdzą czy faktycznie nie zostały złamane obowiązujące przepisy.
Sprawdź również: Nawoływał do zemsty na Borysie B., trafił do aresztu. Kolejne zatrzymanie po strzelaninie w Bystrzycy Kłodzkiej
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


