PKP prowadzi wycinkę drzew przy nasypie kolejowym. Mieszkańcy: "Powinno to być zrobione wcześniej" - Radio Wrocław

PKP prowadzi wycinkę drzew przy nasypie kolejowym. Mieszkańcy: "Powinno to być zrobione wcześniej"

Beata Makowska
Beata Makowska
| 2 miesiące temu, 2026-04-14, 15:15
PKP prowadzi wycinkę drzew przy nasypie kolejowym. Mieszkańcy: "Powinno to być zrobione wcześniej" – Kontrowersyjna wycinka przy nasypie kolejowym. Miasto zbada czy złamano przepisy.
Kontrowersyjna wycinka przy nasypie kolejowym. Miasto zbada czy złamano przepisy.
Fot: Łukasz Januszewski/ Radio Wrocław

Wykarczowali drzewa w okresie lęgowym. Mieszkańcy wrocławskiego Nowego Dworu zaalarmowali redakcję Radia Wrocław o wycince drzew i krzewów prowadzonej przy nasypie kolejowym w okolicy Parku Tysiąclecia. Okazało się, że wycinka prowadzona jest na zlecenie PKP, na terenie podlegającym do tej spółki.

Przeczytaj: Semestr kosztuje 10 tys. zł, ale chętnych nie brakuje. To jedyny taki kierunek studiów w Polsce

 

Magistrat potwierdza: "Nie wydawaliśmy żadnej zgody na wycinkę"

Jednak wycinka prowadzona w czasie lęgowym musi być prowadzona tak, aby nie niszczyć gniazd - konieczna jest więc opinia ornitologa, który musi sprawdzić, czy na terenie nie mieszkają nasi skrzydlaci sąsiedzi. - To będzie między innymi sprawdzane przez władze miasta - mówi Natalia Prostak z biura prasowego Urzędu Miejskiego we Wrocławiu:

- To rzeczywiście jest rejon Parku Tysiąclecia, nie Park Tysiąclecia, to jest teren należący do PKP. My jeżeli chodzi o miasto nie wydawaliśmy tam żadnej zgody na wycinkę, nic do nas tutaj nie wpłynęło, żadnej takiej zgody nie było.

Mieszkańcy obawiają się o los zwierząt:

- Faktycznie powinno to być zrobione wcześniej. Chodzi mi o to, ze tu ptaki maja jakieś gniazda, i wiele rzeczy tutaj zgina jajka, i wszystko to poniszczą wszystko. Wszystko się zieleni, to będą wycinać drzewa.
- No bez sensu to wszystko.

PKP odpowiada: "Zgoda nie jest wymagana"

Urząd Miasta podkreśla, że na miejsce wysłano służby, które mają sprawdzić czy prace były przeprowadzone z obowiązującymi przepisami:

- Straż miejska pojechała na miejsce, więc czekamy na informację zwrotną, wówczas będziemy wiedzieć co robić dalej.

Jak poinformowali nas przedstawiciele PKP, zgoda nie jest wymagana bo teren należy do PKP, a wszystkie prace zostały przeprowadzone z dbałością o środowisko - powiedział Radosław Śledziński z biura prasowego PKP:

- Przyczyni się to do widoczności sygnałów co z kolei istotnie wpłynie na zapewnienie wyższego poziomu bezpieczeństwa.

Mieszkańcy mają nadzieję, że przy tak masowej wycince, władze miasta dokładnie sprawdzą czy faktycznie nie zostały złamane obowiązujące przepisy.

Sprawdź również: Nawoływał do zemsty na Borysie B., trafił do aresztu. Kolejne zatrzymanie po strzelaninie w Bystrzycy Kłodzkiej


Komentarze (4)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~PKP porażka 2026-04-14 22:20:49 z adresu IP: (91.90.xxx.xxx)
PKP to stan umysłu - niszczą legi ptaków zamiast poczekać 1-2 miesiące. Kultura ich nie dotyczy...
~NOWY 2026-04-14 15:58:10 z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Co za tupet faceta z pkp! Widoczność sygnałów, dbałość o środowisko? Zniszczono bezpowrotnie starą zieleń. Miasto inwestuje w park, ktoś inny w taki ordynarny sposób go oszpecił. Tylko ptactwa żal.
~pasażer 2026-04-14 20:51:33 z adresu IP: (93.159.xxx.xxx)
Nasyp kolejowy to nie park. Co kilka lat zgodnie z przepisami oczyszcza się nasypy z roślinności która jest przeważnie somosiejkami.
~PiSda 2026-04-14 16:42:38 z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Eco oszołomy