Wrocławskie lotnisko chce ograniczyć hałas. Będą opłaty za nocne loty. "Nawet do 20 tys. złotych"

Od pierwszego maja na wrocławskim lotnisku zaczną obowiązywać dodatkowe opłaty za nocne starty i lądowania. Jak przekazuje rzecznik Portu Lotniczego Wrocław, to element obietnicy walki z nadmiernym hałasem. Wysokość stawki będzie uzależniona od natężenia dźwięku jaki generuje maszyna - im starszy samolot, tym opłata będzie wyższa - nawet do 20 tys. złotych. Bartosz Wiśniewski wyjaśnia, że taka cena to absolutnie górna granica. Zdecydowana większość przewoźników, którzy odlatują z Wrocławia używa nowym samolotów i dla nich opłata wyniesie tylko kilkaset złotych:
- Ta opłata, którą zapowiadaliśmy ma na celu przede wszystkim przewoźników czarterowych, niekoniecznie z naszej szerokości geograficznej, zachęcić do tego, żeby do Wrocławia latali nowszymi, cichszymi maszynami, tak żeby miało to realny wpływ na komfort mieszkańców Wrocławia i okolicznych miejscowości.
Sprawdź: Wołów: "Łowcy Cieni" z CBŚP zatrzymali 43-latka. Jest poszukiwany przez amerykańskie organy ścigania
"Opłaty nie odbiją się na cenach biletów"
Cennik był ustalany z liniami lotniczymi, a opłaty nie odbiją się na cenach biletów, zapewnia Bartosz Wiśniewski, rzecznik lotniska:
- Zdecydowana większość przewoźników latających do oraz z Wrocławia operują na maszynach nowych, które są relatywnie ciche i one są coraz cichsze. Ta kwota nie będzie liczona w tysiącach, ale w setkach złotych per lądowanie.
Co na to mieszkańcy?
W styczniu tego roku odbyło się spotkanie zainteresowanych mieszkańców osiedla Oporów znajdującego się nieopodal lotniska. Razem z grupą prawników dyskutowano o podjęciu kroków prawnych, celem uzyskania odszkodowań za hałas, który nasilił się po ostatniej rozbudowie. Samoloty niektórym mieszkańcom przeszkadzają mniej, innym bardziej, ale panuje zgoda, że maszyn na wrocławskim niebie jest więcej:
– Ja mieszkam tutaj na Klecinie, nad moim blokiem przelatują samoloty, ale mnie to wcale nie przeszkadza, naprawdę.
– Przy zamkniętych oknach to jakoś to jest mniej uciążliwe. Natomiast latem, kiedy okna są pootwierane, cały dzień jest hałas, a w tej chwili ten ruch jest rzeczywiście bardzo dłuższy.
– Ja się przyzwyczaiłam.
Ważne: Strzelanina w Bystrzycy Kłodzkiej i fala dezinformacji. Sprawdzamy, co działo się dzień po dniu
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

