Weszli na posesję pod nieobecność sąsiadów - zabili ich psa siekierą. Porzucili go w lesie pod Borowem

Mieszkanka jednej z wsi pod Borowem powiadomiła policję, że coś złego stało się z psem jej syna. Wszystko wskazywało na to, że zwierzęciu stała się krzywda. Niestety policjanci potwierdzili najgorsze. - Pies został zabity i podrzucony do lasu – mówi Aleksandra Bezrąk z strzelińskiej policji:
- W miejscowości zamieszkania, na terenie gminy Borów, ujawniono zdemolowana budę i zakrwawioną siekierę. Funkcjonariusze dokonali zatrzymania dwóch mężczyzn mogących mieć związek ze sprawą, oraz odnaleźli zwierzę. Rodzaj obrażeń potwierdził, że pies został wielokrotnie uderzony ostrym narzędziem w głowę.
Okazało się, że pod nieobecność gospodarzy mężczyźni wtargnęli na posesje sąsiadów i zabili czworonoga. Usłyszeli zarzuty znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem i zabicie go. Prokurator zastosował wobec nich dozór policyjny. Sadystom grozi do 5 lat więzienia.
Przeczytaj również: Nowy Grochów: Nie mieli bieżącej wody przez lata. Wystarczyły trzy studnie i problem zniknął
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

