Coraz mniej pszczół i trzmieli. Naukowcy ostrzegają przed skutkami zmian - Radio Wrocław

Coraz mniej pszczół i trzmieli. Naukowcy ostrzegają przed skutkami zmian

Hubert Gądek
Hubert Gądek
| Ponad 3 tygodnie temu, 2026-05-20, 09:45
Coraz mniej pszczół i trzmieli. Naukowcy ostrzegają przed skutkami zmian - W regionie ubywa zapylaczy. Pszczelarze alarmują o groźnym pasożycie.
W regionie ubywa zapylaczy. Pszczelarze alarmują o groźnym pasożycie.
Fot: Hubert Gądek / Radio Wrocław

Naukowcy i pszczelarze alarmują o spadającej liczbie zapylaczy. Problem dotyczy zarówno pszczół, jak i dziko żyjących owadów zapylających. Według pszczelarzy, największym zagrożeniem jest pojawiający się coraz częściej szkodnik wywołujący u nich poważne choroby, tłumaczy Mirosław Majcherek, prezes pszczelarskiego koła Krzyki:

- My jako pszczelarze na to nie mamy wpływu, ale te pszczoły dzikie, które są obecnie nieleczone, bo od 15-20 lat wszedł taki szkodnik, Varroa, taka choroba i dlatego te pszczoły po 2-3 latach giną, zamierają. I my pszczelarze musimy właśnie walczyć z tą warozą.

Co przyczynia się do spadku liczby zapylaczy?

Dzieje się tak mimo licznych działań, które starają się wspierać zapylacze poprzez tworzenie łąk kwietnych, ekoszenia czy dofinansowania dla pszczelarzy. Zdaniem naukowców samo zwiększanie liczby takich inicjatyw może jednak nie wystarczyć, o czym mówi profesor Paweł Migdał z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu:

- No niestety powstrzymać utratę populacji zapylaczy będzie ciężko, ale możemy doprowadzić do tego, żeby niekoniecznie jakiś był intensywny wzrost, ale żeby zminimalizować ten spadek, a po jakimś czasie, jeżeli te działania będą zakrojone na większą skalę, myślę, że będziemy mieli możliwość zobaczyć wzrost tej populacji.

Do spadku liczby zapylaczy przyczyniają się przede wszystkim degradacja siedlisk, zmniejszająca się bioróżnorodność oraz zmiany klimatyczne. Według badaczy nawet 90 procent owoców, które trafiają na nasze stoły, nie mogłoby powstać bez pomocy zapylaczy. Szacuje się, że gdy wymrą pszczoły -  ludzie wyginą zaledwie 4 lata po nich.

Według raportu Zakład Pszczelnictwa Instytutu Ogrodnictwa tylko w poprzednim roku samym pszczelarstwem zajmowało się ponad 3 tysiące osób mniej niż w roku ubiegłym. Z kolei według Ministerstwa Klimatu i Środowiska, w ostatnich dekadach drastycznie spada liczebność owadów zapylających na terenie UE. 1/10 gatunków pszczół i motyli jest na skraju wyginięcia, a liczebność 1/3 gatunków spada.

Zobacz zdjęcia: W Katedrze Wrocławskiej montują gigantyczne organy Sauera. Będą ogromne! "Drugie największe w Europie"

 


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.