Z Kudowy-Zdroju do czeskiego Pekla. Kolejne wydanie Ostrego Koła
Zanim grupa wyruszyła na trasę, był czas na wspólne śniadanie i krótkie rozmowy. O urokach okolicy opowiadała gospodyni obiektu, Agnieszka Bartycha-Harężlak, podkreślając, że Kudowa-Zdrój i jej okolice od lat przyciągają miłośników aktywnego wypoczynku.
Nie zabrakło także rozmowy o samym mieście. Burmistrz Kudowy-Zdroju Aneta Potoczna mówiła o tym, że rower coraz wyraźniej staje się wizytówką uzdrowiska i ważnym elementem jego turystycznej oferty. Wśród uczestników był również Piotr Pisarski, który przyznał, że nie wyobrażał sobie opuścić kolejnego wyjazdu z Ostrym Kołem.
Sama trasa liczyła około 20 kilometrów i prowadziła wzdłuż rzeki oraz u podnóża gór. O jej walorach opowiadał przewodniczący Rady Miejskiej Kudowy-Zdroju Wojciech Duś, który - jak sam przyznaje - od lat jest pasjonatem dwóch kółek. Dobrze zna ją także Michał Rymwid, który specjalnie na ten wyjazd ponownie przyjechał aż z Leszna.
Na zakończenie o popularności tutejszych singletracków mówiła Renata Wrona z Fundacji Singletrack Glacensis. Była też okazja do kilku praktycznych wskazówek dla tych, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z jazdą po górskich trasach i chcą spróbować swoich sił na lokalnych ścieżkach.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


