53-latek kradnąc alkohol, stłukł jedną z butelek. Udawał, że... nic się nie stało

Kradnąc alkohol, stłukł jedną z butelek. Udawał, że... nic się nie stało.
Fot. KPP w Zgorzelcu
Nawet 10 lat grozi 53-latkowi ze Zgorzelca, który w jednym ze sklepów ukradł alkohol. Dwie butelki procentowego trunku i napój do popicia schował w plecaku. Jednak zrobił to tak niefortunnie, że jedna z flaszek stłukła się.
Mimo, że alkohol rozlał się na ubranie sprawcy i sklepowe alejki, mężczyzna udawał, że nic nie zaszło i postanowił pośpiesznie opuścić sklep. Kiedy zainterweniował pracownik ochrony, złodziej zrobił się agresywny i zaatakował mężczyznę. Został jednak obezwładniony, a na miejsce wezwano policję.
Okazało się, że 53-latek był już wcześniej karany za podobne przestępstwa. I jako, że działał w recydywie, został już aresztowany i musi się liczyć z sądowym wyrokiem w górnej granicy zagrożenia – czyli nawet z 10-letnią odsiadką.
Sprawdź też: Borys B. na dłużej w areszcie. Sąd obawia się ucieczki mężczyzny oskarżonego o zabójstwo w Bystrzycy Kłodzkiej
Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz
regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Zobacz także
Popularne
Reklama
Polecamy

