Gang Gruzinów plądrował domy na Dolnym Śląsku. Upatrzyli sobie złoto i gotówkę
Policjanci z Komendy Powiatowej w Oławie, przy wsparciu wrocławskich funkcjonariuszy zatrzymali we Wrocławiu trzech obywateli Gruzji, w wieku 24, 45 i 50 lat. Tworzyli oni grupę włamywaczy podejrzaną o kradzieże na Dolnym Śląsku, jak i w województwie wielkopolskim. Jak się okazało, to nie był ich pierwszy raz, a jeden z nich był również poszukiwany.
Wielotygodniowe śledztwo przyniosło efekt
Zatrzymania to efekt śledztwa prowadzonego przez policjantów w ostatnich tygodniach, a dzięki zebranym informacjom udało im się namierzyć podejrzanych.
- Z ustaleń śledczych wynika, że sprawcy działali w sposób zaplanowany i zorganizowany. Wykorzystywali nieobecność domowników, a do budynków dostawali się po uprzednim wyważeniu okien, wybiciu szyb lub pokonaniu innych zabezpieczeń. Następnie przeszukiwali pomieszczenia w poszukiwaniu pieniędzy, kosztowności i przedmiotów o dużej wartości - przekazała aspirant sztabowy Wioletta Polerowicz.
Gruzińscy włamywacze wynosili z domów między innymi gotówkę w różnych walutach, sztabki złota, monety inwestycyjne i kolekcjonerskie oraz biżuterie, zegarki i sprzęt elektroniczny. Funkcjonariusze policji powiązali podejrzanych z włamaniami w Stanowicach, Starym Otoku, Poznaniu i Jarocinie.
Sprawdź: Potrącił dwie osoby, a następnie uciekł z miejsca zdarzenia. Mieszkaniec Wałbrzycha wydmuchał ponad 3,5 promila alkoholu
Włamywacze byli już wcześniej karani
Śledczy ustalili, że podejrzani mężczyźni byli już wcześniej karani za podobne przestępstwa, a 50-letni obywatel Gruzji okazał się osobą poszukiwaną. Grupa wyjechała z Polski, a po zmianie danych osobowych powróciła do naszego kraju, aby kontynuować kradzieże. Jak mówi asp. szt. Wioletta Polerowicz, podejrzani już usłyszeli zarzuty:
- 24 i 45-latek usłyszeli odpowiednio cztery i pięć zarzutów kradzieży z włamaniem. Na wniosek śledczych i prokuratury, w środę 3 czerwca sąd zastosował wobec obu podejrzanych środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące.
Sprawa ma charakter rozwojowy. Policjanci analizują kolejne zdarzenia o podobnym charakterze i nie wykluczają rozszerzenia listy zarzutów oraz ujawnienia następnych pokrzywdzonych. Zatrzymanym obywatelom Gruzji grozi kara do 10 lat więzienia.
Czytaj więcej: Sprawa pedofila z Kłodzka wraca do sądu. Prokuratura chce dodatkowego zaostrzenia kary dla 45-latka
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

