Dzwon Wdzięczności w szpitalu na Borowskiej. Rodzice mogą świętować z dziećmi wypis do domu

Mali pacjenci opuszczający Klinikę Neonatologii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu będą oznajmiać to wszystkim za pomocą Dzwonu Wdzięczności. W ten sposób opiekunowie noworodków, często wcześniaków, będą mogli podziękować za opiekę. Na uroczystości był między innymi 4-letni Łukasz, który urodził się w 27. tygodniu ciąży i ważył niewiele ponad kilogram. Pierwsze tygodnie jego życia to był bardzo trudny czas, przyznaje Małgorzata Grudzień:
- Ilość emocji, jaka jest na "erce" w nas wszystkich - w rodzicach, ale myślę, że w lekarzach też - jest tak duża, że takie symboliczne zadzwonienie, że my już nie walczymy o życie naszych dzieci, jest niesamowicie ważne. Cały zespół pracowników "erki" walczył o mojego synka i to była bardzo trudna walka, ale wygrana.
Sprawdź też: Ponad 290 milionów dni na L4 i to tylko w ubiegłym roku! Ta grupa korzysta najczęściej
Skąd pomysł na Dzwon Wdzięczności w USK?
Dzwon Wdzięczności w USK przy Borowskiej pojawił się dzięki Fundacji MatkoweLove. Pomysłodawczynią była mama wcześniaka, który wiele tygodni spędził na oddziale neonatologii.
- Pomysł wziął się stąd, że sama jestem rodzicem wcześniaka i zabrakło mi tego momentu świętowania w dniu wypisu. Zazwyczaj dostaje się dość obszerny wypis. Jest w tym trochę stresu, trochę niepewności i gdzieś gubi się tę radość. I chciałabym, żeby rodzice odzyskali tę radość i jednocześnie oddzielili sobie ten etap życia szpitalnego od tego, co już się dzieje po szpitalu. I świętowali to, że dziecko wraca do domu - tłumaczy dr Katarzyna Dyńska-Kukulska, prezes Fundacji MatkoweLowe.
W Klinice Neonatologii wypis ze szpitala nie oznacza końca wsparcia. Ważnym elementem opieki jest program kompleksowej opieki rozwojowej nad dziećmi urodzonymi przedwcześnie. Każdego roku w klinice przy Borowskiej przychodzi na świat około 2,5 tysiąca dzieci, w tym kilkaset wymagających leczenia na oddziale intensywnej terapii noworodka.
Wrocław: "To jedne z najtrudniejszych operacji". W regionie tylko na Fieldorfa podejmują się tego zabiegu
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

