KGHM Polska Miedź dzieli ubiegłoroczny zysk. Udziałowcy otrzymają aż 300 milionów złotych

Akcjonariusze "Polskiej Miedzi" właśnie podzielili ubiegłoroczny zysk. Firma z Lubina zarobiła blisko 1,7 miliarda złotych. Już wiadomo, że tej puli 300 milionów złotych trafi do udziałowców w formie dywidendy. Pozostała kwota zasili kapitał zapasowy spółki.
- To nie jest dobry podział - uważa Marcin Kaczanowski, szef Sekcji Krajowej Górnictwa Rud Miedzi NSZZ "Solidarność":
- Dużo i niedużo. No 300 milionów zostałoby w firmie, bo przyda się każdy grosz na inwestycje. A z drugiej strony, to takie zaznaczenie tego, że spółka jest spółką dywidendową, wypłaca dywidendę. Każdy grosz na tę chwilę jest potrzebny na inwestycje, na poprawę warunków pracy. Tak że ja negatywnie podchodzę do tego, że dywidenda zostanie wypłacona.
Przeznaczenie 300 milionów złotych na dywidendę oznacza, że za każdy walor spółka wypłaci 1 zł 50 groszy. Termin wypłaty zaplanowano na 9 lipca.
Kadencja rady nadzorczej KGHM-u właśnie dobiegła końca
W nowym składzie nie pojawi się prof. Marian Noga. Do zespołu dołączy za to Ewa Banachowicz i Rafał Szytke. Natomiast załoga zadecydowała, że jej reprezentantem - po odchodzącym na emeryturę Józefie Czyczerskim - będzie Marcin Kaczanowski. Gorącym punktem dzisiejszych obrad okazały się pytania od udziałowców.
Adam Siwek, który jest również szefem Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Lubinie, zapytał prezesów m.in. o nieprawidłowości związane z funkcjonowaniem legnickich ciepłowni. Jedna z nich miała przekraczać emisję zanieczyszczeń, a druga działać bez koncesji. Legnicki WPEC to spółka-wnuczka "Polskiej Miedzi". Prezes koncernu odpowiedzi na te pytania udzieli pisemnie - w ciągu dwóch tygodni.
Czytaj więcej: Ogromna farma słoneczna może powstać u podnóża Karkonoszy. Mieszkańcy protestują i zbierają podpisy pod petycją
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

