Wymiana sprzętu i większy komfort pacjentów. Tak szpital na Fieldorfa zainwestował pieniądze z KPO
Były dotacje na kardiologię - czas na rozliczenie. Dolnośląskie szpitale pokazują, jak wykorzystały pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy. Kilka dni temu pisaliśmy o 30 milionach zainwestowanych w rozwój Centrum Chorób Serca Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu, teraz przenosimy się do szpitala im. T. Marciniaka. Ośrodek przeznaczył prawie 20 milionów złotych na wymianę 11-letniego sprzętu działającego od przeprowadzki na Fieldorfa, tłumaczy dyrektor Katarzyna Kapuścińska:
- Takie najważniejsze nasze inwestycje to rezonans magnetyczny z opcjami diagnostyki serca, ze wsparciem sztucznej inteligencji, oprogramowanie, które będzie przyspieszało i będzie prowadziło do dokładniejszej jeszcze diagnostyki kardiologicznej, respiratory, defibrylatory. Wymienimy większość łóżek w oddziale kardiologii, także podniesiemy komfort pacjentów.
- Proszę spojrzeć na ten wspaniały park maszynowy w Pracowni Echo. To są te wszystkie aparaty. To jest praktycznie jak mały tomograf. Mamy też sprzęt do badań wysiłkowych. Pacjent leży na rowerku, ćwiczy, a my w tym momencie sprawdzamy właśnie funkcję serca i w ten sposób demaskujemy na przykład rozkurczową niewydolność serca. To jest bardzo nowoczesne - dodaje Joanna Jaroch, kierownik kliniki kardiologii.
Dolnośląskie szpitale otrzymały w sumie ponad 112 milionów złotych z Krajowego Planu Odbudowy (KPO) na inwestycje w sprzęt i infrastrukturę kardiologiczną. Pieniądze te trafiły łącznie do kilkunastu placówek w regionie w ramach różnych poziomów Krajowej Sieci Kardiologicznej. Najwięcej - po 30 milionów złotych - miały do dyspozycji Uniwersytecki Szpital Kliniczny i szpital wojskowy we Wrocławiu. Za pieniądze z KPO placówki kupiły nowoczesny sprzęt diagnostyczny i zmodernizowały oddziały.
Ważne: Wrocław podnosi czynsze komunalne. Stawka wzrośnie o ponad 28 procent
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


