"Przecież państwa tu nikt nie zapraszał". To miał usłyszeć nasz słuchacz po kilku godzinach na SOR

“Przecież państwa tu nikt nie zapraszał” - takie słowa miał usłyszeć nasz słuchacz, który z córką zgłosił się do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego we Wrocławiu przy ulicy Fieldorfa. Według jego relacji w kolejce czekało około 25 osób, a na dyżurze była tylko jedna lekarka. Po kilku godzinach mężczyzna zapytał w rejestracji, jak długo jeszcze trzeba będzie czekać i kto tak zorganizował pracę oddziału. W odpowiedzi miał usłyszeć słowa, które go zszokowały:
- Pani z rejestracji powiedziała coś takiego do mnie, że: “Przecież państwa tu nikt nie zapraszał”. Byłem po prostu w szoku. Jak można tak komuś powiedzieć? Przecież wiadomo, że nikt nie łamie sobie specjalnie nogi i nie wprasza się. Idziemy do szpitala po pomoc.
Ostatecznie córka naszego słuchacza uzyskała pomoc po 8 godzinach. Szpital od tygodnia nie odpowiedział na nasze pytania. Cały czas czekamy na stanowisko w tej sprawie.
Sprawdź też: Ruszyła rekrutacja na Uniwersytecie Medycznym. Na studentów czeka 2 tysiące miejsc
Gdyby pacjenci korzystali też z innych placówek, kolejki mogłyby być mniejsze
Janusz Sokołowski, konsultant wojewódzki ds. medycyny ratunkowej, nie chce oceniać tej konkretnej sytuacji, ale według niego średni czas oczekiwania na dwóch pediatrycznych SOR-ach w mieście to około 2 godzin. Jak mówi specjalista, kolejki mogłyby być mniejsze, gdyby pacjenci korzystali też z innych placówek:
- Rzeczywiście uważamy, że część dzieci mogłaby się zgłosić do poradni w ramach nocnej świątecznej opieki lekarskiej. Natomiast tutaj zgłaszają się głównie dzieci z obrażeniami ciała. W godzinach popołudniowych nie ma możliwości wykonania w mieście badań rentgenowskich czy badań ultrasonograficznych dedykowanych urazom, także tylko te dwa SOR-y mogą zaopatrzyć dzieci.
We Wrocławiu działają dwa SOR-y dla dzieci - przy Fieldorfa i Borowskiej. Średnio w ciągu doby zgłasza się do nich po około 60 pacjentów. Chorzy mogą korzystać także z przyszpitalnych izb przyjęć na przykład przy Koszarowej albo Kamieńskiego.
Wrocław: Jacek Sutryk powołał nowych wiceprezydentów. Kim są Grzegorz Roman i Mateusz Żak?
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

