Słupki podzieliły Zacharzyce. Wygodny dojazd muszą zastąpić "rozjeżdżonym klepiskiem". To efekt remontu na Gazowej - Radio Wrocław

Słupki podzieliły Zacharzyce. Wygodny dojazd muszą zastąpić "rozjeżdżonym klepiskiem". To efekt remontu na Gazowej

Piotr Kaźmierczak
Piotr Kaźmierczak
| 3 godziny temu
Słupki podzieliły Zacharzyce. Wygodny dojazd muszą zastąpić "rozjeżdżonym klepiskiem". To efekt remontu na Gazowej – Słupki zablokowały najszybszy dojazd do posesji na ulicach Jabłecznej i Akacjowej
Słupki zablokowały najszybszy dojazd do posesji na ulicach Jabłecznej i Akacjowej
Fot. Piotr Kaźmierczak

Już i tak długi dojazd do domu, wydłużył się mieszkańcom podwrocławskich Zacharzyc jeszcze bardziej. Urzędnicy z Gminy Siechnice postanowili osłupkować zjazd z ulicy Pięćdziesięciu Bohaterów w Akacjową, gdzie mieści się wiele domów. Argumentują to tym, że stara, brukowana ulica Pięćdziesięciu Bohaterów nie jest formalnym przejazdem, a dzikim przejściem.

Słupki stanęły kilkadziesiąt metrów od domów, ale dojazd wydłużył się o kilka kilometrów. Wszystko z powodu zmian w organizacji ruchu na czas remontu wiaduktów na Gazowej we Wrocławiu. Pani Agnieszka, mieszkanka Zacharzyc, która poprosiła naszą redakcję o interwencję, jest zaskoczona tym, że urzędnicy nie poinformowali wcześniej o zamiarze ustawienia słupków:

- Jesteśmy w stanie tutaj porozmawiać, pójść na jakieś kompromisy, ale nie wtedy, kiedy są remonty. Jeśli Ziemniaczana znowu stanie się drogą dwukierunkową, zamknijmy ją [ul. Pięćdziesięciu Bohaterów - przyp.red.]. Rozumiem to, że to są względy bezpieczeństwa - podkreśla.

Przeczytaj też: Mieszkańcy Koreańskiej mają dość. "W głowach urzędników jest wyobrażenie, że tutaj działa strefa Tempo 30"

Słupki podzieliły Zacharzyce, bo wielu nie podoba się nadkładanie kilku kilometrów, a to wymusza zablokowanie ulicy słupkami:

- W tej chwili nie dość, że nie mam wyjazdu tego najbliższego na Brochów, na którym pracuję, to nie mam drogi alternatywnej, ponieważ te ulice, które są tutaj, one nie spełniają żadnych norm. Rozjeżdżone klepiska - mówi inna z mieszkanek Zacharzyc.

Jak ustaliliśmy, do Urzędu Gminy Siechnice wpłynęła petycja z 38 podpisami mieszkańców, którzy chcieli zamknąć wygodny skrót, bo zaczął być on używany jako tranzyt. 

"Słupki zostały ustawione na wniosek mieszkańców ul. Akacjowej. Pod pismem w tej sprawie zebrano 38 podpisów. Wskazane miejsce nie jest formalnym przejazdem drogowym, lecz tzw. dzikim przejściem, które było wykorzystywane przez część kierowców jako skrót. Zastosowane rozwiązanie ma na celu uporządkowanie ruchu oraz uniemożliwienie przejazdu samochodów w miejscu do tego nieprzeznaczonym. Decyzja została podjęta w odpowiedzi na zgłoszenie mieszkańców" - napisała gmina w odpowiedzi do naszej redakcji.

Blokada zjazdu z Pięćdziesięciu Bohaterów nie przetrwała długo. Zaledwie dzień po ich ustawieniu, poirytowani mieszkańcy wzięli sprawy we własne ręce i wyciągnęli jeden ze słupków z ziemi, ponownie otwierając przejazd. To jednak nie gwarantuje, że blokada nie powróci.

Czytaj także: Trwa remont Przejścia Świdnickiego Sprawdziliśmy, jak idą prace [ZDJĘCIA]


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.