40 milionów przejdzie koło nosa? Pałac Marianny Orańskiej nie skorzysta z gigantycznej dotacji. Wiemy, dlaczego!

Decyzję podjęła rada miejska, która nie wyraziła zgody na zaciągnięcie zobowiązań pod rygorem nieudzielenia włodarzowi absolutorium. Jak tłumaczy Radiu Wrocław Sylwester Kowal, burmistrz Kamieńca Ząbkowickiego, teraz najważniejsza jest odbudowa po powodzi, która generuje nieplanowane wydatki:
- Dzisiaj jesteśmy na etapie kończenia realizacji zadań szkoły, żłobka, przedszkola, hal sportowych, infrastruktury drogowej. Tu dochodzą do nas zadania, które wynikają sprzed kilkunastu lat. Modernizacja sieci kanalizacyjnej, instalacyjnej, wodociągowej. Nie mamy tutaj takiej zdolności kredytowej, żeby zaciągnąć takie ogromne zobowiązania.
Gmina na odbudowę po powodzi z budżetu państwa otrzymała 30 mln złotych. Aktualnie magistrat spłaca zobowiązania zaciągnięte na inwestycje w pałacu przez ostatnie 12 lat. Do spłaty pozostało 21 mln złotych. Jak mówi burmistrz, dodatkowy kredyt zaburzyłby płynność finansową gminy. Według turystów, w takim przypadku powinien pomóc rząd:
- Raczej państwo powinno gro pieniędzy tutaj przeznaczyć a nie gmina.
- Szkoda, żeby takie perełki niszczały i jednak państwo powinno trzymać pieczę, żeby zachować dla pokoleń.
Państwo nie może jednak pomóc w tym przypadku:
- Niestety ani wojewoda dolnośląska ani Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego nie mają podstaw prawnych do finansowania wkładu własnego samorządów w projektach realizowanych właśnie z programu FEnIKS. Te środki, z których rezygnuje gmina Kamieniec Ząbkowicki nie przepadną. Zostaną przekazane kolejnemu projektowi z listy rezerwowej - tłumaczy Tomasz Jankowski, rzecznik wojewody dolnośląskiej.
Na Dolnym Śląsku pieniądze z programu wykorzysta Zamek Książ, o czym również pisaliśmy na naszej stronie. Zaplanowano w nim największy od pół wieku remont wnętrz i zewnętrznej Amfilady za blisko 33 mln złotych, z czego ponad 21 mln stanowi unijne dofinansowanie.
CZYTAJ WIĘCEJ: Oto najpiękniejsza wieś na Dolnym Śląsku. Jest położona niecałe 50 km od Wrocławia [ZDJĘCIA]
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

