Nawet 30 tysięcy złotych za kolejne dziecko? Tak świdnicki radny chce zapobiec wyludnianiu miasta

W 2009 roku liczyła blisko 60 tysięcy mieszkańców, a 15 lat później nieco ponad 52 tysiące. W tej chwili Świdnica ma poniżej 50 tysięcy mieszkańców, a z prowadzonych statystyk wynika, że ta liczba spada z roku na rok. Według eksperymentalnej prognozy przygotowanej przez Główny Urząd Statystyczny, w Świdnicy do 2060 roku będzie poniżej 30 tysięcy mieszkańców.
- Myślę, że to są zbyt pesymistyczne prognozy, że jakiś przełom nastąpi i ta demografia powróci do takiej równowagi - mówi Beata Moskal-Słaniewska, prezydent Świdnicy.
W radzie miasta padł pomysł, który miałby poprawić sytuację demograficzną w mieście. Zaproponowano aż 10 tysięcy złotych wypłacane z kasy miasta przy porodzie drugiego dziecka, 20 tysięcy trzeciego i 30 tysięcy złotych za czwarte i każde kolejne dziecko. To pomysł przewodniczącego Rady Miasta w Świdnicy, Jana Dzięciela:
- To jest mój pomysł, czy on jest dobrym pomysłem? Jeszcze raz powtarzam, nie wiem, ale coś musimy zrobić by spróbować przystopować to wyludnianie się naszego miasta.
Pomysł radnego torpeduje prezydent Świdnicy, Beata Moskal-Słaniewska:
- 500 plus, dzisiaj 800 plus miał służyć właśnie temu, żeby Polki chciały rodzić. W cudzysłowie… dla pieniędzy. Co się okazało? Tak to nie działa.
Mimo wszystko sytuacja w Świdnicy nie jest najgorsza. Najszybciej wyludniającym się miastem w Polsce jest Łódź, a na Dolnym Śląsku są to Pieszyce w powiecie dzierżoniowskim.
CZYTAJ WIĘCEJ: Świdniczanie przejechali w czerwcu ponad 600 tysięcy kilometrów na rowerach! Miasto walczy o tytuł rowerowej stolicy Polski
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

