Robert Kukla, świdnicki muralista w Chwalimy Swoje: "Biorę się za mural Radia Wrocław"
– Czy nie byłoby wspaniale, gdyby pan Robert upamiętnił ten historyczny dzień muralem przedstawiającym dziennikarzy Radia Wrocław, którzy dziś odwiedzili Świdnicę? Byłaby to piękna pamiątka – zaproponowała pani Dorota ze Świdnicy. Słuchaczka nawiązała oczywiście do naszej czwartkowej tradycji. 2 lipca Radio Wrocław gra ze Świdnicy, która jest kolejnym przystankiem letniej trasy "Gdzie jest Nasze Radio?".
– Robimy. Jasne, że robimy. Pomysł jest świetny. Pozostaje tylko znaleźć odpowiednią ścianę. Biorę się do roboty – za mural Radia Wrocław – odpowiedział Robert Kukla, autor wielkoformatowych obrazów.

Muralista w audycji "Chwalimy Swoje" przyznaje, że nie wie już nawet, ile murali stworzył. – Lubię ten stan niewiedzy – mówił z uśmiechem. Jak podkreślał, nie jest biegły w programach graficznych, dlatego każdy projekt powstaje na podstawie zdjęć i własnego pomysłu. Tak było również w przypadku muralu poświęconego Irenie Sendlerowej. Inspiracją stała się jego własna rodzina.
– Jest tam miś mojego syna, sam syn, który go trzyma, a także moja żona trzymająca naszego syna. Jako malarz potrafię przekształcić twarz, więc twarz mojej żony zamieniłem w twarz Ireny Sendlerowej. W ten sposób powstał projekt muralu – opowiadał.
Podobnie wyglądały przygotowania do muralu przedstawiającego Andrzeja Wajdę. Do projektu pozował kolega artysty. – Namalowałem twarz Andrzeja Wajdy, natomiast cała sylwetka należy do mojego kolegi z pracy, który siedział na krześle reżyserskim wypożyczonym z Teatru Capitol – zdradza.


Tworzenie muralu to jednak nie tylko projekt i wykonanie. Równie ważny jest wybór odpowiedniego miejsca. – Kluczowe jest znalezienie takiej ściany, która nie zacznie się zbyt szybko sypać – dodawał.

POSŁUCHAJ:


Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


