Miały być nowe drzwi, a jest niepewność o wpłacone pieniądze. Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie firmy spod Wrocławia

Miały być nowe drzwi, są miesiące oczekiwania i niepewność o wpłacone pieniądze. Poszkodowanych klientów firmy spod Wrocławia przybywa coraz więcej z różnych części Polski. Jak wynika z ich relacji, w wielu przypadkach schemat wyglądał podobnie. Najpierw pomiar i wpłata zaliczki, później coraz trudniejszy kontakt z przedstawicielami firmy.
- Mierzył mi te drzwi, ustaliliśmy wszystko, dostałem fakturę zaliczkową, spłaciłem tą zaliczkę i później i tyle. I na tym się historia z drzwiami zakończyła.
- Generalnie bardzo dotknęło. Wykończyliśmy tak naprawdę segment. Były to dla nas i tak wiadomo, że ogromne koszty. No i tutaj nie spodziewaliśmy się, że po prostu możemy zostać w ten sposób potraktowani.
W tej sprawie prowadzone jest śledztwo pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Oleśnicy. Ze względu na dobro prowadzonych czynności oraz napływające kolejne zgłoszenia prokuratura nie ujawnia szczegółów sprawy.
Przedsiębiorstwo od połowy stycznia znajduje się w postępowaniu restrukturyzacyjnym. Dla klientów, może to jednak skompilować dochodzenie swoich należności, o czym mówi radca prawny Edward Koziarzewski z kancelarii CMM.
- Może utrudnić. Osobom, które są po tej stronie wierzycieli, czyli wobec których ta firma zalega z płatnościami, radziłbym uzbroić się w cierpliwość. Te postępowania trwają dosyć długo. Liczymy tam terminy w miesiącach i niestety w latach. Takie są realia. W związku z tym oni mają utrudnioną ścieżkę dochodzenia tych należności.
Radio Wrocław zwróciło się również do firmy z prośbą o komentarz, jednak do czasu emisji materiału nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
CZYTAJ WIĘCEJ: Popękane ściany i wilgoć w jednej z wałbrzyskich kamienic. Jest deklaracja wiceprezdyenta po interwencji Radia Wrocław
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

