Samowolka czy błąd konstrukcyjny? Nadzór budowlany wszedł do wyburzanej fabryki w Wałbrzychu
Inspektorzy sprawdzają czy doszło do samowolnego powiększenia mieszkania na parterze i jaki jest dziś stan techniczny całej kamienicy. Chodzi o budynek, w którym zawalił się sufit podczas wyburzania sąsiedniej dawnej fabryki.
Lokatorzy z wyższych pięter dostali ustną zgodę od inspektorów i mogą mieszkać w swoich lokalach, jednak boją się czy będą mogli w nich zostać i czy budynek również nie będzie wyburzany.
- Jesteśmy dalej w niepewności, no bo nie mamy żadnego potwierdzenia na piśmie a jakby nie patrzyć no to jest najważniejsze, no bo jeżeli przyjdą i powiedzą, że mamy się wynieść, to jedyne co to możemy powiedzieć, że mamy świadków i zezwolenia słowne. / Generalnie w naszym mieszkaniu nic się nie dzieje, ściany nie pękają, nie ma żadnych wstrząsów nic się nie osypuje, więc my czujemy się bezpiecznie. /Jest niepewność co będzie z tym budynkiem? (red.) / Wszystko w rękach PINB-u.
Prace wyburzeniowe zostały obecnie wstrzymane.
Właściciel budynku fabryki: "Boję się wypadków"
- Chcielibyśmy jak najszybciej skończyć prace rozbiórkowe – odpowiada z kolei właściciel wyburzanej byłej Fabryki Wyrobów Szamotowych w Wałbrzychu i zwraca uwagę na niebezpieczeństwo jakie stwarza rozebrany do połowy budynek:
- Budynek został w 60 procentach rozebrany, nie ma zwieńczeń stropów, dachu. Chcielibyśmy żeby Urząd Nadzoru Budowlanego pozwolił nam dokończyć prace rozbiórkowe.
- Boi się pan wypadku? (red.)
- Boje się następstw, jakichkolwiek. Ciężko przewidzieć co się może wydarzyć. Budynek jak wygląda widać. Są ludzie, którzy szukają złomu, mogą w każdej chwili wejść, my kilkukrotnie już naprawialiśmy ogrodzenie... więc, nie chcielibyśmy nieszczęśliwego wypadku.
Nadzór Budowlany wszczął też postępowanie w sprawie prowadzenia robót rozbiórkowych i nakazał wykonanie ekspertyzy, która będzie określała wpływ tych robót na sąsiedni budynek oraz określi strukturę ściany dzielącej te budynki, bo nie odzwierciedlała tego dokumentacja techniczna.
Na wydanie decyzji PINB ma 60 dni.
PRZECZYTAJ: Powódź zniszczyła przeprawy w Walimiu. Gmina ruszyła z odbudową ośmiu mostów [WIDEO]
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


