Zwolennik likwidacji straży miejskiej został mundurowym

Andrzej Andrzejewski | Utworzono: 2015-04-01 10:59 | Zmodyfikowano: 2015-04-01 11:04
A|A|A

archiwum prw.pl

Jeszcze cztery miesiące temu jako kandydat na radnego w Legnicy domagał się likwidacji straży miejskiej. Od tygodnia... sam jest pracownikiem komendy, a wkrótce założy mundur i wyjdzie na ulice miasta.

Wielu pozostałych strażników obawia się, że ich nowy kolega jest "koniem trojańskim" wysłanym do jednostki przez nieprzychylnych lokalnych polityków. Komendant Straży Miejskiej Mirosław Giedrojć z kolei chce wszystkich podwładnych traktować równo - bez względu na przekonania.

- Taka sytuacja może się pojawić z każdym funkcjonariuszem, który wykonuje swoje obowiązki. Może on zmienić zdanie - jesteśmy ludźmi. Natomiast my oceniamy pracownika przez pryzmat jego jakości pracy oraz profesjonalnego podejścia do tej pracy, a nie przez pryzmat emocjonalny czy legitymacji partyjnej.

Członek Kongresu Nowej Prawicy zdeklasował ponad 30 konkurentów podczas konkursu na strażnika. 24-latek przed podpisaniem umowy o pracę, zgodnie z prawem zrezygnował z przynależności partyjnej.

- Tak, mam zaufanie do tego człowieka. Jest system zarządzania w naszej straży, oraz system nadzoru i wszyscy strażnicy powinni wykonywać swoją pracę najlepiej jak potrafią. Nie ma znaczenia czy ktoś był w partii politycznej czy nie. Jeżeli wykonuje swoją pracę należycie, to jest przez nas właściwie oceniany i nagradzany - tyłumaczy komendant.

Co spowodowało tak dużą zmianę poglądów u 24-latka? Można się tylko domyślać. Funkcjonariusz nie chce komentować sytuacji. Cieszy się jednak, że po latach poszukiwań zdobył stałą pracę.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~wrobak
2015-04-01 12:28:21
z adresu IP: (88.199.xxx.xxx)
Ocena: 2
Moim skromnym zdaniem elementarna odpowiedzialność (pracowanie), nie jest powodem do przytyków. Jeśli ten młody człowiek potrafi wspiąć się na pewien poziom profesjonalizmu, niezależnego od prywatnych poglądów, choćby nie wiem jak go to gdzieś tam bolało - to świadczy to o jego wysokiej motywacji do pracy i dojrzałości. Keep going chłopaku. Nie lubię tej Twojej byłej partii, ale będę Cię bronił przed wydumanymi zarzutami. Trzeba wyjątkowego braku wyobraźni, by robić z tej sytuacji jakieś halo.
Reklama