Będzie kontrola w Operze Wrocławskiej (POSŁUCHAJ)

Sylwia Jurgiel | Utworzono: 2015-07-16 13:47 | Zmodyfikowano: 2015-07-16 13:48
A|A|A

fot. Adam Dziura/Wikipedia

Będzie kontrola w Operze Wrocławskiej - wczoraj jako pierwsi ujawniliśmy, że dyrektor placówki Ewa Michnik zwolniła swojego zastępcę, wieloletniego pracownika tej instytucji Janusza Słoniowskiego.

PRZECZYTAJ: Personalna rewolucja w Operze Wrocławskiej (TYLKO U NAS)

Głównym powodem rozstania dotychczasowych bliskich współpracowników są pieniądze. Były wicedyrektor miał narazić budżet opery na straty.

Dziś Tadeusz Samborski odpowiedzialny za kulturę członek zarządu województwa mówi nam, że została podjęta decyzja o przeprowadzeniu tam kontroli:

Ewa Michnik jest na urlopie i nie udało nam się zdobyć jej komentarza do całej sytuacji. W zarzutach wobec wicedyrektora chodzi przede wszystkim o spektakl "Latający Holender".

Janusz Słoniowski miał zamawiać dekoracje i kostiumy do widowiska w firmach zewnętrznych, co zwiększyło koszty tej mega produkcji. Kolejnym zarzutem ma być tolerowanie przez byłego wicedyrektora wykonywania prywatnych zleceń przez pracowników Opery.

Mieli oni w pracowni placówki dorabiać w czasie godzin pracy. M.in. szyli kostiumy i robili dekoracje dla innych firm i placówek kultury.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~miastowy
2015-07-18 09:35:12
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: 0
Mówi się na mieście,że pani Ewa M. jest nie do ruszenia. Co to za jakieś układy?
~Uswiadomiony
2015-07-17 12:03:57
z adresu IP: (94.254.xxx.xxx)
Ocena: 1
Zaraz, zaraz, kto budował dekoracje do widowisk i spektakli nie firma deko z Lubina a pan Kierownik techniczny Karol D. Był ich pracownikiem? Przecież to on zbierał oferty i nadzorował przetargi!!! Czy Pani M. Już jest w takim potrzasku i na haczykach swoich pracowników administracji rozdajacych karty?? Mam na myśli K.D., A.L., J R. Koledzy my wiemy i widzimy co się tam dzieje... Niech zleci się kontrolę Michnikowej jako narażenie opery na wyzysk finansowy że przez tyle lat mąż zgarnia ogromną kasę jako gość a nie jest nawet na etacie. A Pan Karol ma piękny nowy samochód, nie wieże że z pensji kierownika....
Reklama