Trwają prace nad usuwaniem szkód po burzy

Przemek Gałecki | Utworzono: 2015-07-21 08:41 | Zmodyfikowano: 2015-07-21 10:59
A|A|A

Fot. Gregor Niegowski (Radio Wrocław)

Prawie 40 mm wody na metr kwadratowy - takie opady nawiedziły Wrocław w niedzielny wieczór. Gość naszej rozgłośni, dr Marek Błaś z zakładu klimatologii i Ochrony Atmosfery z Uniwersytetu Wrocławskiego tłumaczy, że mieliśmy dużego pecha, bo takie zjawiska towarzyszą najintensywniejszej fazie powstawania burzy, która przebiegła właśnie nad Wrocławiem. Taka burza zdarza się na dolnym śląsku raz na kilka lat, co nie znaczy, że przed nami spokojne dni, mimo, że poranek nie zapowiadał upałów:

Dlatego warto pamiętać, aby pochować wszystko co może odlecieć z naszych balkonów i nie stawiać samochodów pod drzewami.

Liczenie strat we Wrocławiu nadal trwa. Ponad pół tysiąca połamanych drzew i kilkanaście uszkodzonych budynków - to wstępny bilans szkód wyrządzonych przez nawałnicę. Straty materialne są jeszcze szacowane. Nadal przyjmowane są informacje o szkodach - mówi Małgorzata Szafran z miejskiego centrum zarządzania kryzysowego:

Urzędnicy proszą, aby nadal nie wchodzić do parków i na cmentarze. Ta prośba dotyczy szczególne nekropolii przy Grabiszyńskiej gdzie wichura uszkodziła wiele drzew.

Mimo, że służby robią co mogą nadal nie są przejezdne wszystkie torowiska, a gałęzie zalegają na poboczach dróg. 

Zobacz: Nawałnica we Wrocławiu (ZOBACZ ZDJĘCIA)

W nocy, po sprawdzeniu przez Pogotowie Torowe i Komisję Wypadkową MPK sieci trakcyjnej oraz torowiska na Hallera na swoje trasy wróciły tramwaje linii 14, 20 i 24. Dalej nie jednak nie można dojechać do Parku Południowego - tramwaje 9 i 15 kursują do Zajezdni Gaj. Trasę do parku obsługuje autobusowa komunikacja zastępcza. Straż pożarna zakończyła swoje działania o drugiej w nocy. Przez całą dobę interweniowała blisko 400 razy. Zdecydowana większość akcji dotyczyła połamanych drzew, ale były też poważniejsze zniszczenia - wiatr zerwał 14 dachów, uszkodził także elewacje i poszycia na 22 budynkach mieszkalnych, doszło też do niewielkich podtopień. W akcji brało udział blisko stu strażaków i 9 zastępów OSP.

 

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama