Niebo skąpi suchej ziemi kropli deszczu (Przegląd prasy)

Wacław Sondej | Utworzono: 2015-08-28 07:23
A|A|A

"Polityka zagraniczna nie polega na organizowaniu wieców. Prezydent za granicą musi się wyrażać precyzyjnie, unikać pustosłowia i nadmiaru emocji. Nie mówi bowiem do wyborców, lecz prezentuje stanowisko Rzeczypospolitej" - taką uwagę na drogę daje Andrzejowi Dudzie Gazeta Wyborcza. Pan prezydent dzisiaj będzie w Berlinie. A w kraju ma kłopoty Wielki Kontroler.

Tego nie ma w gazetach, ale portale internetowe informują, że Krzysztof Kwiatkowski - prezes Naczelnej Izby Kontroli zawiesił się sam w czynnościach. To efekt zarzutów, że wpływał na przebieg konkursów na stanowiska w swojej firmie. Gdybym miał policzyć konkursy, w których, jak sam widziałem, wygrywał jedyny słuszny i z góry wiadomy kandydat, to by mi zabrakło palców. Ale Krzysztof Kwiatkowski sprawiał zawsze wrażenie wzorca etycznego. Ponieważ jako prezes NIK ostro kontrolował agendy rządowe, zastanawiam się, czy aby nie nadepnął komuś niewłaściwemu na odcisk. Stanowisko prezesa NIK często stanowiło etap wielkiej kariery z prezydenturą włącznie...

Zbliża się rocznica, już 35. porozumień sierpniowych. W Rzeczpospolitej Ryszard Bugaj - wtedy w opozycji, dziś szacowny profesor ekonomista - pisze: "Choć dzięki "Solidarności" Polska zdołała odesłać komunizm do lamusa historii, to system, który w jego miejsce się ukształtował, znacznie odbiega od solidarnościowego ideału". Jest w tym dużo prawdy, którą potwierdza taka informacja Gazety Wyborczej: "Prezydent Duda jest głównym gościem 35. rocznicy Sierpnia '80 w Gdańsku. Premier Kopacz nie jest zaproszona, ale urządza tego dnia w Gdańsku posiedzenie rządu". Lech Wałęsa od lat składa kwiaty pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców pilnie bacząc by nie spotkać tam obecnych przywódców Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego. Czy to jest jeszcze pomnik solidarności przez duże i małe S, czy już pomnik niezgody narodowej?

Przykład Ignacego Paderewskiego, który 96 lat temu był premierem, jak to się wówczas mówiło - prezydentem ministrów - pokazuje, że można udanie łączyć uzdolnienia muzyczne z politycznymi. Jak wiadomo jednak, historia co prawda kołem się toczy, ale lubi powtarzać się jako groteska. W dzisiejszym Dzienniku Gazecie Prawnej na okładce jest Paweł Kukiz w pozie ukrzyżowanego, który jednak zapewnia: "Jeszcze nie umarłem". Gazeta Wrocławska pisze, że jedynką na liście kandydatów Kukiza w Kielcach będzie tamtejszy scyzoryk - raper Liroy. Z Lublina znów do Senatu, jako niezależny, ale sympatyzujący z PiS wybiera się Krzysztof Cugowski. Czy będą grać na wspólną nutę?

W poprzednich wyborach na wstępnej wrocławskiej liście kandydatów PSL do Sejmu znalazła się Izabela "Pamela" Skrybant. Wredna plotka głosi, że wycofała swą kandydaturę, gdy dowiedziała się, że trzeba do publicznej wiadomości podać rok urodzenia. A "niebo skąpi suchej ziemi kropli deszczu..."

Do usłyszenia się z Państwem..

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~POŚladkom
2015-08-28 08:57:31
z adresu IP: (178.37.xxx.xxx)
Ocena: 1
Wyborcza takich rad może udzielać prezydentowi Izraela , a naszego prezydenta niech zostawi w spokoju i kibicuje swoim pupilom jak choćby prezio NIK Kwiatkowski czy mistrzyni obciachu premierzyca z dawnego ZSLu.
~yes
2015-08-28 07:39:58
z adresu IP: (77.114.xxx.xxx)
Ocena: 0
"PAMELO ZEGNAJ" miala wiecej operacji plastycznych niz ma lat.
Reklama