Śmierć i dziewczyna: Recenzja Grzegorza Chojnowskiego - Radio Wrocław

Śmierć i dziewczyna: Recenzja Grzegorza Chojnowskiego

Grzegorz Chojnowski
Grzegorz Chojnowski
| 11 lat temu, 2015-11-22, 01:02

KRÓTKO
Było olbrzymie napięcie, nie było żadnego skandalu na Scenie Grzegorzewskiego. Z aktu seksualnego, którym rozpalały się społeczne i polityczne emocje ostatnich dni zrezygnowano, a może w ogóle miało go nie być? Na stronie internetowej teatru zmieniono "treści pornograficzne" na "sceny seksu", a wystarczyłoby tradycyjne "dla dorosłych". Powstał za to spektakl ważny, momentami piękny estetycznie i intelektualnie, oddający ducha obrazoburczo-zatroskanej twórczości Elfriede Jelinek. Taki właśnie powinien być teatr prania naszych ludzkich brudów. Brudów, których nie warto zamiatać pod dywan.

O CZYM?
Raczej o kim. O ludziach z definicji, czyli natury, niedoskonałych, próbujących sprostać oczekiwaniom innych i własnym ambicjom, zbudowanym na zazdrości, rywalizacji, słabości. Taka droga prowadzi do geniuszu lub śmierci. Albo do wiecznej powtórki tej lekcji perfekcji w kolejnych pokoleniach. Królewna błądzi, bo mapę odwróciła do góry nogami. A krasnoludków w realnym świecie nie ma. Ewelina Marciniak dobrze zna z domu sposoby hodowli wirtuoza, którym zresztą nie sposób zostać bez iskry czegoś, czego wytrenować się nie da. Pokazuje świat muzycznej szkoły jako przestrzeń ciągłej tresury, gdzie nikt nigdy nie będzie dobry dla niespełnionego w solowej karierze i życiu belfra-kata. Uczniowie cierpią, ale brną w to, bo ktoś jednak wygrywa. Konkretna historia oparta jest na nutach znanej bajki o matce-macosze i uzależnionej od jej "miłości" córce. Ojciec siedzi gdzieś w kącie na widowni albo obchodzi kopiec Kościuszki. Synów, w których jakaś mamusia pakuje wszystkie uczucia też przy fortepianie (i gdzie indziej), nie brakuje. Wprawdzie w toksyczny walc kobiet wejdzie książę, ale nie uratuje śpiącej królewny.

Opinie widzów, którzy widzieli przedstawienie:



Był seks? 

ARTYŚCI:
Owacje na stojąco należą się aktorkom i aktorom. Niesamowicie wytrzymali sytuację okołopremierową (różańcowej manifestacji przed teatrem towarzyszyła, niestety, próba przemocy, czyli blokady drzwi wejściowych), przede wszystkim jednak zasłużyli na podziw niezwykłą pracą nad rolami. Oglądaliśmy nie tylko kunszt dramatyczny, lecz także ruchowy, choreograficzny (medal dla Dominiki Knapik), fizyczny. Mocno wspomaga wykonawców scenografia Katarzyny Borkowskiej (także autorki kostiumów i reżyserki świateł - brawo!) oraz bardzo istotna multistylowa muzyka (Piotr Kubiak, Franz Schubert).

ROLA SPEKTAKLU:
Oj, krytyczna decyzja. Kłak, Nerlewski, Opaliński, Skibińska, Smagała, Strączek - wielcy; świetni gościnni pianiści (Mikołaj Ferenc, Grzegorz Rozak)! Ale chyba nie da rady inaczej: Małgorzata Gorol jako Nauczycielka-Śnieżka-Masochistka, a nawet Oksana Bajul - kto nie pamięta: mistrzyni olimpijska w łyżwiarstwie figurowym. Nie łudźcie się: tresura talentów i beztalentów odbywa się nie jedynie w szkole muzycznej, plastycznej, baletowej czy w sporcie, dzieje się na co dzień w szczęśliwych domach. Zajrzyjcie do pokojów.

EWELINA MARCINIAK:
Osobna kategoria. Dziewczyna z zapalnikiem, w podróży na teatralny szczyt. Jeszcze się w jej błyskotliwości i inteligencji (te cechy rzadko chodzą w parze) zdarza szarża straceńca. I - oczywiście - myślę tu o niepotrzebnym pornograficznym rozgłosie, ale też o balansowaniu na granicy nadmiaru. Czasem za dużo w tym nadzwyczaj smakowitym barszczu grzybów. Dolegała ta przypadłość MIRAŻOM we Wrocławskim Teatrze Lalek, dolega ŚMIERCI I DZIEWCZYNIE. Mniej wątków, więcej skreśleń, powiedzenia sobie stop przed kolejnym zakrętem i będziemy mieć reżyserkę na Ligę Mistrzów.

SCENA SPEKTAKLU:
Rewelacyjny sekstet na aktorów instrumentalnych. Naprawdę: kapelusze z głów!

DLA KOGO?
Z pewnością nie dla wszystkich. Teatralni bywalcy nie zobaczą niczego, na co nie byliby przygotowani, widzowie-debiutanci lub widzowie sporadyczni i przypadkowi (a takich medialny szum może na to przedstawienie zaciągnąć) powinni się przygotować. Otwarta głowa, lektura, rozmowa pomogą. Warto, bo każdemu przyda się refleksja na temat zgubnych skutków międzyludzkich i kulturowych uwikłań, w jakie wchodzimy już w dzieciństwie i które - nawet mimo późniejszej ich świadomości - czynią z nas ofiary (i katów).

OCENA (0-6): 5


ŚMIERĆ I DZIEWCZYNA, reż. E. Marciniak,
Teatr Polski we Wrocławiu, 21.11.2015,
rząd VII, miejsce 23


W najbliższy wtorek 24 listopada o godz. 16 w audycji Kultura DAB+Teatr więcej komentarzy na temat spektaklu w rozmowie z gośćmi.

Słuchaj Radia Wrocław Kultura (link do streamu jest dostępny TUTAJ)


Komentarze (46)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~miałkie 2015-11-28 17:05:10 z adresu IP: (217.99.xxx.xxx)
Niepoważni nie zrobią nic ważnego. Ot i cała sprawa....:( To żadna sztuka wciskać kit gapowatemu motłochowi. Zapamiętajcie że: "Nie ważne kto i co mówi (tu: pokazuje), ważne kto słucha.(tu: ogląda)
~Redalert 2015-11-27 22:04:59 z adresu IP: (199.68.xxx.xxx)
Teatr ma prawo do eksperymentu,ale są granice.
~brawa2 2015-11-27 22:01:24 z adresu IP: (216.185.xxx.xxx)
Recenzja, z którą zgadzam się prawie całkowicie.
~Brawa 2015-11-27 21:59:17 z adresu IP: (216.185.xxx.xxx)
Malgorzata Gorol niezwykła!
~ebi 2015-11-26 00:32:28 z adresu IP: (87.206.xxx.xxx)
Byłam wczoraj. Zgadzam się z każdym zdaniem Pana Chojnowskiego. Bardzo trafna recenzja. Pozdrawiam!
~uzi 2015-11-25 19:36:07 z adresu IP: (83.31.xxx.xxx)
Dobry tekst - dzieki :-)
~pytanie 2015-11-25 03:27:18 z adresu IP: (83.22.xxx.xxx)
A dlaczego ten spektakl jest "ważny"?
~radzio 2015-11-23 22:16:15 z adresu IP: (87.206.xxx.xxx)
I jedni, i drudzy dali POPiS.
~abc 2015-11-23 16:28:13 z adresu IP: (178.37.xxx.xxx)
Przecież pierwsi protestowali radni z PO
~słuchacz 2015-11-23 12:45:17 z adresu IP: (78.10.xxx.xxx)
Marcin Kościelniak - Tygodnik powszechny 23.11.2015 Po podniesieniu kurtyny salę teatralną wypełnia głośna muzyka i błysk kolorowych świateł. Na środku sceny naga para, kobieta i mężczyzna, porusza się w rytm ruchów frykcyjnych, ekspresowo zmieniając pozycje. Trwa to może pół minuty, po czym kurtyna opada, muzyka milknie, na widowni zapalają się robocze światła. Publiczność wybucha śmiechem i oklaskami. Komunikat jest prosty: chcieliście porno, to macie, a teraz obejrzyjcie spektakl... ... Aktorzy porno wystąpili na scenie jeszcze raz. W półminutowej sekwencji – podobnie jak w preludium – pospiesznie odegrali stosunek seksualny i zeszli ze sceny To jak w końcu było?
~bella 2015-11-23 20:57:29 z adresu IP: (83.8.xxx.xxx)
Ale po co to? No niech ktoś do pioruna powie po co to?
~xyz 2015-11-23 09:57:10 z adresu IP: (5.39.xxx.xxx)
Na często zadawane pytanie czy sex był czy nie był- odpowiedź jasna, był!Poczekamy na recenzje fachowców na temat spektaklu, bo do tej pory wypowiadają się "znajomi królika". Widzowie,którzy widzieli mają swoje indywidualne zdanie, które nie jest publikowane na forum.Szkoda, że" Nowoczesna Petru" tak agresywnie wystartowała, nic to nie załatwi i nie pomoże we wdrażaniu postulatów programowych.Tak myślę, a WY?
~stone 2015-11-23 17:20:26 z adresu IP: (194.181.xxx.xxx)
Czy markowany seks to seks?
~myślący 2015-11-22 22:12:48 z adresu IP: (217.99.xxx.xxx)
A UMWD jak zwykle umył ręce. Ale uchwała 3361/IV/12 z dnia 24.12.2012 (wigilia Bożego Narodzenia!!!) wiele mówi: art 1. 'Wyraża się zamiar odwołania i powołania bez przeprowadzania konkursu Pana Krzysztofa Mieszkowskiego na stanowisko dyrektora Teatru Polskiego we Wrocławiu na okres do końca sezonu artystycznego 2015/2016.' I tak chłop (dyrektor) musiał zrobić sobie rozgłos, bo kończy się mu czas i kto bez konkursu ponownie go powoła?
~Księgowa 2015-11-22 21:41:06 z adresu IP: (89.228.xxx.xxx)
Tego debila ,który usuwa posty trzeba usunć do psychiatryka,Jakis idiota pisowiec zasrany tfu i stop kretynom
~faul 2015-11-25 03:24:44 z adresu IP: (83.22.xxx.xxx)
A ten komentarz dlaczego nie został usunięty?Pozwalacie na ordynarność?
~Krisn 2015-11-22 20:26:35 z adresu IP: (81.190.xxx.xxx)
Nie za bardzo rozumiem wszystkich tych głosów przeciw takiej formy reklamy spektaklu. Przecież to taka sama forma jaką przyjął Pis przed wyborami. Wzbudzić skrajne emocje aby przyciągnąć na swoją stronę jak najwięcej ludzi. Skoro sprawdziło się w polityce dlaczego nie ma sprawdzić się w marketingu spektaklu teatralnego? W sumie dzięki Gilińskiemu mało znacząca sztuka stała się głośna na cały kraj a do tego po raz kolejny w świat poszedł sygnał że nowy rząd w Polsce jest nieobliczalny. Już śmiano się z nas za teletubisie więc to nie nowość.
~nono 2015-11-22 18:03:18 z adresu IP: (217.99.xxx.xxx)
objęliście patronatem pisząc takie brednie?
~teatrfan 2015-11-22 14:21:18 z adresu IP: (93.105.xxx.xxx)
Marciniak wszystkie swoje przedstawienia opiera o takie środki, brak wizji i treści ratuje nagością i brudnym seksem. Tanie chwyty bo talentu niewiele.
~troloreklama 2015-11-22 14:14:48 z adresu IP: (94.251.xxx.xxx)
O czym sztuka -trudno powiedzieć, bilety i odległość za duża. Ale gdyby w kodeksie prawa znalazł wyraźny się zapis o karach za niezgodną z prawdą reklamą- to bilety zakupili by ludzie rozumiejący sztukę teatru, a nie amatorzy pornospektakli. Reżyser nie może mieć żalu za ojajczenie bo taką reklamę zastosował. Przypuszczam że właśnie o rozgłos mu chodziło - gratuluję i ubolewam...
~gość spektaklu 2015-11-22 13:36:20 z adresu IP: (77.65.xxx.xxx)
Nie wiem czy któryś z komentujących był na spektaklu.. Ja miałem tę okazję pojawić się w teatrze :-) Nie będę komentował samej sztuki. Odniosę się do "marketingu" jak ktoś tutaj przede mną to określił. Marketing wygrał, sztuka przegrała. Odwrotna kolejność mogłaby zapewnić sukces i przywrócić dobre imię zarówno twórcom i teatrowi.
~Bolo z Wro 2015-11-22 13:13:28 z adresu IP: (95.41.xxx.xxx)
Dobry tekst. Marketing spektaklu na najwyższym poziomie: teraz wszyscy się będą zastanawiać, czy miało być coś więcej i zostało w ostatniej chwili wycięte, czy nie? Wartość artystyczną zważę, jak zobaczę. Popis rynkowy - nie do przecenienia. Kto w ciągu ostatnich wielu lat zdołał wciągnąć wiceministra w... grę?
~dud 2015-11-22 12:32:13 z adresu IP: (37.152.xxx.xxx)
a dudi co robil
~Krystyna 2015-11-22 12:22:31 z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Bardzo ciekawy tekst.Swietnie napisane.
~oraj 2015-11-22 12:17:44 z adresu IP: (87.206.xxx.xxx)
To nie cenzura, lecz trol. Nie dajcie się nabrać na tani chwyt.
~jaro 2015-11-22 12:06:25 z adresu IP: (37.7.xxx.xxx)
cenzura, widze, juz hula w najlepsze!
~Kamil 2015-11-22 12:00:51 z adresu IP: (83.26.xxx.xxx)
Wybieram się na ten spektakl, może w przyszłym roku się uda (bo podobno nie ma już biletów). Wstyd mi za tych ludzi, którzy biesiadowali i odprawiali modły pod teatrem – zadymiarze powinni koczować pod stadionem, ludzie wierzący pod krzyżem (tylko nie pod Pałacem Prezydenckim!).
~jaja 2015-11-23 10:36:35 z adresu IP: (89.69.xxx.xxx)
do ~troloreklama odwołać ministra bo to on podżegnywał nastroje społeczne, tego pajaca ukarać
~Troloreklama 2015-11-22 15:23:58 z adresu IP: (94.251.xxx.xxx)
Do "generała pitu pitu" Na pewno są pornoteatrzyki, jeśli w Polsce nie ma to proszę otworzyć, ale nie liczcie na społeczne dotacje.
~troloreklama 2015-11-22 15:18:13 z adresu IP: (94.251.xxx.xxx)
Dzięki kłamstwu reklamowemu "Nowoczesna Polska" sprowokowała zarzut nietolerancji i ksenofobi naszego Rządu i to ujdzie im bezkarnie? Przecież zostały zaangażowane nadmierne siły policyjne z tego powodu. Nalegam by winni kłamliwej reklamy, a nawet winni wszczynania niepokojów społecznych ponieśli karę - co na to prokurator i prawo?...
~troloreklama 2015-11-22 14:19:47 z adresu IP: (94.251.xxx.xxx)
Nie przesadzaj, o to chodziło w tym teatrze - "...a kiedy kasy nie ma, to całkowita klapa..."
~Tadeusz 2015-11-22 09:49:57 z adresu IP: (87.205.xxx.xxx)
A gliński oczywiście nie przyszedł. Załuję że z Gdańska za daleko. Poszedłbym.
~krq 2015-11-22 09:47:43 z adresu IP: (176.120.xxx.xxx)
A ja jestem mocno zniesmaczona taką formą reklamy. Taka prowokacja to raczej bardzo tani chwyt a sztuka powinna raczej nabierać rozgłosu dzięki dobrym recenzjom i opiniom widzów. Jestem ciekawa jak reżyserka poradziła sobie z twórczością Jelinek. Ale muszę zastanowić czy pójść bo taki marketing mnie raczej odstrasza niż zachęca...
~krq 2015-11-22 12:10:53 z adresu IP: (176.120.xxx.xxx)
Rzeczywiście na całe cztery spektakle jakie mają się odbyć do końca roku to bilety wyprzedane. Reklama robi swoje. Ale zastanawiać się można bo chyba z afisza nie zdejmą...
~Midian 2015-11-22 10:25:51 z adresu IP: (88.199.xxx.xxx)
Nie masz się co zastanawiać bilety i tak do końca roku wyprzedane
~Tadeusz 2015-11-22 09:52:34 z adresu IP: (87.205.xxx.xxx)
Jak się wierzy w każdą reklamę to efekty są w postaci PIS-u w rządzie. BMW
~general pitu pitu 2015-11-22 09:26:13 z adresu IP: (83.30.xxx.xxx)
:D a krzyku o spktakl zenula!!! a za marketing pogratulowac trzeba :D
~Ddd 2015-11-22 09:12:18 z adresu IP: (83.7.xxx.xxx)
Autorze, a gdzie recenzja ze spektaklu?
~WaSo 2015-11-22 09:05:58 z adresu IP: (81.190.xxx.xxx)
"myślę tu o niepotrzebnym pornograficznym rozgłosie" - pisze autor recenzji. Ależ potrzebny, potrzebny! Dzięki niemu mieliśmy w realu osobny spektakl. Sporo się o sobie, nawzajem, dowiedzieliśmy. Parę osób wyszło na idiotów. Dało to do myślenia, o co w sztuce chodzi. Brawo Mieszkowski! WS
~wojj 2015-11-22 11:21:39 z adresu IP: (193.59.xxx.xxx)
hahaha naprawde myslisz ze ten spektakl byl jakos zmieniany pod wplywem bandy skompromitowanych ludzi typu kaczynska glinski czy łysi idioci spod teatru? ośmieszyli się i tyle, Gliński to chyba dymisje powinien złożyć skoro nikt nie zrealizował jego nonsensownego rozkazu odwołania sztuki. Taki minister jak mu kaczyński pozwoli..
~nie_lubie_deb!l! 2015-11-22 11:17:42 z adresu IP: (37.7.xxx.xxx)
@ donna - rozpedz sie i głoweczka w mur - choc i tak pewnie nie pomoze
~donna 2015-11-22 10:28:47 z adresu IP: (95.49.xxx.xxx)
Właściwa reakcja ludzi zatroskanych o morale Polaków dzięki temu sceny seksu nie przekroczyły granic przyzwoitości. Normalni ludzie inaczej pojmują wolność nie musimy wulgaryzować życia aby pokazać europie jacy jesteśmy nowocześni i postępowi.Ciągle niestety kosmopolici.
~donna 2015-11-22 10:23:51 z adresu IP: (95.49.xxx.xxx)
właściwa reakcja ludzi zatroskanych o morale Polaków dzięki temu sceny seksu nie przekroczyły granic przyzwoitości normalni ludzie inaczej pojmują wolność nie musimy wulgaryzować życia aby pokazać europie jacy jesteśmy nowocześni i postępowi ciągle niestety kosmopolici
~doświadczony 2015-11-22 08:07:42 z adresu IP: (94.254.xxx.xxx)
Pracuję w teatrze na scenie i pamiętajmy,ze teatr jest "świątynią".Wszelkie sceny muszą być markowane.
~Tomek 2015-11-22 17:10:10 z adresu IP: (93.181.xxx.xxx)
A nie były??
~pytka 2015-11-22 08:22:00 z adresu IP: (217.99.xxx.xxx)
A były ? .Pytam. Proszę o odpowiedź.