Małachowski wicemistrzem olimpijskim. Złoto przegrał ostatnim rzutem

Bartosz Tomczak | Utworzono: 2016-08-13 17:00 | Zmodyfikowano: 2016-08-13 16:51
A|A|A

fot. Facebook

Piotr Małachowski już kiedy po raz pierwszy rzucił dyskiem krzyczał tak głośno, że słyszano go na całym stadionie w Rio de Janeiro. Nie ma się co dziwić. Polak uzyskał 67,32 m. i objął zdecydowane prowadzenie w konkursie. Drugi po pierwszej serii – Niemiec Daniel Jasinski miał 65,77 m., a trzeci Gerd Kanter 65,10 m.

Zawodnik Śląska Wrocław od początku rzucał w konkursie jako ostatni i tak pozostało już do końca (kolejność może ulec zmianie po trzeciej serii kiedy z dwunastu zawodników pozostaje ośmiu – rzucają oni wtedy od najlepszego do najsłabszego). W drugiej próbie Małachowski miał 67,06 m, a w trzeciej 67,55 m!

Nikt nawet nie zbliżył się do tych wyników. Po trzech seriach reszta podium należała do Niemców – Christoph Harting był drugi (66,34 m.), a Daniel Jasinski trzeci (66,08 m.). Cała reszta nie przekroczyła 66 metrów. Niespodzianką było odpadnięcie wicemistrza świata i Europy Philipa Milanova. Belg z wynikiem 62,22 m. skończył konkurs na dziewiątym miejscu.

Wyniki po trzech rzutach:


W czwartej serii Małachowski oddał swój najsłabszy jak do tej pory rzut. Dysk poleciał poniżej 65 metra, a Polak widząc, że jest to słaba próba celowo wyszedł z koła tym samym paląc to podejście. W tej serii swoją próbę spalił także Harting, a Jasinski miał zaledwie 64,83 m.

W piątym rzucie Polak uzyskał 65,51 m. i był wyraźnie niezadowolony. Mimo to ciągle prowadził. Haring rzucił tylko 64,77 m, a Jasinski 63,31 m. 

Takie wyniki oznaczały, że kiedy Piotr Małachowski po raz ostatni miał wejść do koła, mógł już wiedzieć, że będzie miał złoto. Raczej nikt nie dopuszczał innego scenariusza. Niespodziewanie jednak szósta seria przyniosła mnóstwo emocji.

Na drugie miejsce awansował Martin Kupper z wynikiem 66,58 m. Estończyka przerzucił dopiero Daniel Jasinski - 67,05 m i to Niemiec miał już prawie w ręce srebro. Wtedy wszystkich zaskoczył Christoph Harting, który posłał dysk na swoje życiowe 68,37 m i objął prowadzenie w konkursie! Piotr Małachowski zatem musiał przerzucić ten wynik i ta sztuka niestety mu się nie udała. Dyskobol Śląska Wrocław miał w ostatniej próbie 65,38 m. i został "tylko" wicemistrzem świata.

Klasyfikacja końcowa:


Dla Piotra Małachowskiego to drugi srebrny medal w historii występów na igrzyskach olimpijskich. Identyczny wynik osiągnął w 2008 roku w Pekinie.

Dorobek reprezentacji Polski na igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro:

Złoto: Magdalena Fularczyk-Kozłowska i Natalia Madaj (wioślarstwo, dwójka podwójna)

Srebro: Piotr Małachowski (rzut dyskiem)

Brąz: Monika Ciaciuch, Agnieszka Kobus, Maria Springwald, Joanna Leszczyńska (wioślarstwo, czwórka podwójna), Rafał Majka (kolarstwo, wyścig ze startu wspólnego)

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama