Zasadzą 7 tys. drzew i 250 tys. kwiatów we Wrocławiu

Piotr Doczekalski, PAP, pk | Utworzono: 2018-01-26 18:30
A|A|A

fot. Piotr Kaszuwara

Niemal 7 tys. drzew zamierzają w tym roku we Wrocławiu posadzić miejscy urzędnicy. Nasadzenia rozpoczną się wiosną; w piątek poinformowano o przetargu na zakup drzew, krzewów i kwiatów.

Jak poinformowała Małgorzata Szafran z biura prasowego wrocławskiego magistratu, na wiosnę w mieście zostanie posadzonych ponad 1,1 tys. drzew, ponad 25 tys. sztuk krzewów i prawie 250 tys. kwiatów.

Nasadzenia będą prowadzone m.in. w Parku Szczytnickim, Parku Tarnogajskim, wzdłuż ulic Kamieńskiego i Hauke-Bosaka czy pętli przy ul. Brodzkiej. „Pozostałe nasadzenia będą prowadzone jesienią, łącznie w tym roku we Wrocławiu posadzonych zostanie 6,7 tys. drzew” - powiedziała Szafran.

Zastępca dyrektora Zarządu Zieleni Miejskiej Monika Pec-Święcicka podkreśliła, że dobierając gatunki roślin do nasadzeń, należy wziąć pod uwagę panujące w mieście specyficzne warunki. „To jest niedobór wilgotności gleby i powietrza, warunki klimatyczne, zasolenie i ubicie podłoża, zanieczyszczenie powietrza i gleby, uwarunkowania przestrzenne terenu. Uwzględniany jest również typ systemu korzeniowego, pokrój rośliny, odporność na różnego rodzaju patogeny. Często wybór gatunku roślin do nasadzeń związany jest z kontynuacją lub uzupełnieniem już istniejących założeń zieleni” - powiedziała.

Najczęściej sadzone drzewa we Wrocławiu to: klon pospolity, klon polny, lipa drobnolistna, lipa szerokolistna, dąb szypułkowy, robinia akacjowa, sosna czarna, jodła kalifornijska, świerk serbski, jesion wyniosły, głóg oraz platan klonolistny.

Od 2014 r. na terenach miejskich posadzono ponad 19,5 tys. drzew oraz zalesiono ponad 63 ha lasów.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~nick
2018-09-16 17:00:41
z adresu IP: (77.111.xxx.xxx)
Ocena: 1
Z tych 7 tys. przyjmie się ok. 20%. A ile drzew jest wycinanych? Pieniążki za wycinkę wpływają do kasy. Suma sumarum drzew ubywa a propaganda ma się dobrze.
~borus
2018-01-27 15:17:39
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: 0
Stolica Śląska - miasto wojewódzkie , nie miało dotąd dendrologa. Dlatego taki katastrofalny stan drzewostanu w mieście . Nikt nie sprawuje opieki nad drzewostanem - zwłaszcza w miastach, przy liniach energetycznych, kolejowych, wzdłuż dróg. Drzewa sadzone byle jak i byle gdzie - małe drzewko inaczej wygląda za 20 lat. Każdy sadzi jak jemu pasuje ale potem już nie interesuje się rosnącym drzewem. Jak jest wysokie to nie koryguje korony, gałęzi. Wtedy drzewo jest problemem społecznym i miasta. Dlatego musi być egzekwowana funkcja dendrologa miejskiego. To on jest odpowiedzialny za inwentaryzację drzewostanu i określania konieczności zabiegów pielęgnacyjnych. Drzewa stanowią olbrzymie zagrożenie, kiedy ich stan jest opłakany. W miastach - zwłaszcza topole - ich korzenie czynią olbrzymie szkody dla inżynierii podziemnej. Często system korzeniowy drzew jest kiepski i nie wytrzymuje naporu silnych wiatrów i drzewa przewracają się na budynki, samochody - czynią szkody. Dlaczego na posadzenie drzew w obrębie miasta nie wydaje sie decyzji - tak jak na obiekt budowlany. Po 10-ciu latach to drzewo jest chronione prawem pomimo, że jego lokalizacja - zwłaszcza blisko budynku jest zagrożeniem. Wszystko ma swoje miejsce i drzewa też - na terenach zielonych, parkach. Przy budynkach tylko niskie drzewa i krzewy. Taki bałagan jest w całym kraju. Dlaczego nie wycina się drzew rosnących blisko jezdni, torów kolejowych w odległości równej lub większej niż wysokości drzew? Drzewa zagrażają budynkom. Wycinać topole w miastach ( nic nie przemawia za tym, aby je oszczędzić, po pierwsze stanowią one ogromne zagrożenie dla kierowców. Po drugie wszystkie mają ponad 50 lat i teraz są chwastami, które niszczą znajdujące się w pobliżu uprawy rolne, ponieważ zabierają im wszystkie składniki mineralne) to jest drzewny chwast. Kasztanowce przy drogach stanowią zagrożenie dla samochodów - kasztany pod kołami to kolizje. Drzewa owocowe do sadów lub parków – ładnie kwitną ale potem problem z opadającymi owocami na chodniki, jezdnie. Widać Wrocław nie posiada fachowców od doboru i sadzenia drzew w parkach. Przed wyborem gatunku należy przeprowadzić wnikliwą analizę projektowanego terenu pod kątem istniejących warunków siedliskowych, świetlnych i przestrzennych - należy zapoznać się ze szczegółowymi wymaganiami siedliskowymi proponowanego gatunku - w obrębie poszczególnych gatunków istnieje szereg cennych odmian o pokrojach kolumnowych, kulistych, o zmienionych barwach liści, kwiatów. Wyniki badania pokazały, że generalnie wpływ zieleni jest korzystny. O ile jednak przestrzenie zielone i ogrody wiążą się z mniejszą liczbą hospitalizacji z powodu astmy przy mniejszym zanieczyszczeniu, o tyle z drzewami jest dokładnie odwrotnie. Możliwe, że w połączeniu z zanieczyszczeniami pyłki traw stają się bardziej alergenne, dlatego korzyści związane z obszarami zielonymi spadają ze wzrostem skażenia. Drzewa radzą zaś sobie doskonale z największymi zanieczyszczeniami. Zobowiązać Ratusz do obowiązkowego tworzenia terenów zielonych - parków przy każdym osiedlu. Na 5 000 mieszkańców mały park. Likwidacja ogródków działkowych w granicach miasta tylko pod warunkiem zamiany tego terenu wyłącznie na parki. Sadzenie drzew prowadźmy pod hasłem – tyle mieszkańców powiatu, tyle drzew. Posadzimy je na nieużytkach Skarbu Państwa, w zagajnikach czy parkach. Nie zapominajmy o problemie psiego moczu, który jest bardzo agresywny i szybko niszczy każdy gatunek drzewa . Jeden pies zostawi ślad i potem każdy „podlewa”. Popatrzcie na drzewa pod budynkami – zauważycie jaki jest opłakany stan przy korzeniach. Drzewa po kilku latach przewracają się , bo korzenie zostały wypalone. Dodatkowo drzewa w centrum miasta przy chodnikach - mają bardzo słaby system korzeniowy przez odwodniony teren – nikt ich nie podlewa. Potem wielki wiatr i walą się na samochody, przechodniów, budynki. Drzewa przy budynkach powinny być sadzone w odległości większej niż 30-letni wzrost drzew. Sadzenie drzewa powinno być poprzedzone pozwoleniem. Sadzący byłby zobowiązany do opieki nad tym drzewem, żeby za kilka lat nie było problemu. Zmusić właścicieli terenów z drzewami do prowadzenia nasadzeń w konsultacji z dendrologiem. W miejscach przy nowych inwestycjach należy posadzić kilkuletnie drzewa. Żądać od Wykonawcy posadzenia dużych drzew a nie malutkich kikutów, które obsikają psy i padną .Jest wiele szkółek, które produkują różne drzewa i potem przesadzają na wskazane miejsce. Największe drzewa oraz źle znoszące przesadzenie są wykopywane, transportowane i sadzone specjalnymi przesadzarkami zamontowanymi na samochodach ciężarowych. Wówczas sadzone są okazy przekraczające 10 metrów wysokości, a nie rzadko zdarzają się taksony przekraczające 15 metrów. Obwody takich drzew wynoszą ponad 50 cm obwodu, a sięgają często 80 cm mierzonych na wysokości 1 metra.
~Bonsai? :)
2018-01-26 23:45:45
z adresu IP: (178.235.xxx.xxx)
Ocena: 3
Rocznie wygląda to tak. Magistrat wydaje zezwolenie na wycięcie prawie 10 tysięcy drzew (typu kilkuset letnie dęby) w mieście. W zamian zasadzono ich jedynie 3600. Zysk z opłat naliczanych za wydanie pozwoleń na wycinkę wyniósł ponad 4 miliony 600 tysięcy złotych. (za Radio Wrocław) Jakoś trzeba się dogrzewać przy Ramiszowskim kominku.
~Agap
2018-01-26 19:06:29
z adresu IP: (178.43.xxx.xxx)
Ocena: 1
A ile wycięto?
Reklama