Śląsk już w strefie spadkowej. Czy opuści ją po meczu z Piastem?

Bartosz Tomczak | Utworzono: 2018-09-23 06:58 | Zmodyfikowano: 2018-09-22 21:35
A|A|A

fot. slaskwroclaw.pl

Piłkarze Tadeusza Pawłowskiego przed 9. kolejką zajmowali 14 miejsce w tabeli. Po sensacyjnym zwycięstwie Pogoni Szczecin nad Wisłą Kraków 2:1 spadli jednak do strefy spadkowej. Pod wrocławską drużyną jest tylko Cracovia. Obie drużyny mają po 6 punktów, podobnie jak będące nad nimi Zagłębie Sosnowiec.

Piast na Śląsk patrzy ze sporej wysokości. Gliwiczanie zajmują 5 pozycję, a jeśli wygrają we Wrocławiu to chociaż na chwilę wskoczą na pozycję lidera Ekstraklasy. Piłkarze Waldemara Fornalika wygrali w tym sezonie już 5 spotkań. Formą imponuje Michal Papadopulos, który zanotował 3 gole i 3 asysty.

Dzisiejszy mecz będzie szczególny dla dwóch piłkarzy. Z jednej strony to powrót do Wrocławia dla Toma Hateleya. Anglik, który grał w Śląsku od wiosny 2014 do końca sezonu 2015/2016 zdobył dla WKS tylko jednego gola. W barwach Piasta trafił już raz wiosną. W obecnych rozgrywkach już trzy razy wpisał się na listę strzelców. Mógł mieć nawet jednego gola więcej, ale zmarnował rzut karny w meczu z Cracovią.

Z kolei w ekipie gospodarzy w podstawowym składzie może wyjść Jakub Łabojko - Mieszkałem w Gliwicach z rodzicami od dzieciństwa do praktycznie 18 roku życia. To praktycznie moje rodzinne miasto. Spędziłem 9 lat w juniorach Piasta. Później nasze drogi się niestety rozeszły. Mecz będę traktował z sentymentem, ale przygotowuje się do niego jak do każdego innego - mówi pomocnik Śląska.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama