DZIEŃ DAWCY SZPIKU

Radio Wrocław, d | Utworzono: 2019-05-15 10:30 | Zmodyfikowano: 2019-05-15 10:30
A|A|A

(fot. mat. prasowe)

Obydwaj mieszkamy we Wrocławiu. Dziadek jest trochę starszy ode mnie – ma 61 lat. Z zawodu jest rehabilitantem, a z zamiłowania sportowcem – pływakiem. Robi mnóstwo fajnych rzeczy: pływa, jeździ na nartach, pomaga innym. Razem z Babcią, moją mamą i wujkiem uwielbiają podróże, zwiedzanie nieznanych miejsc i poznawanie nowych ludzi. Opowiadają, że wspólnie przemierzyli setki kilometrów. Dziadek współpracuje też ze sportowcami, takimi znanymi i mniej znanymi. Pomaga im, gdy mają jakąś kontuzję, mówi, że „stawia ich na nogi”. Marzy o napisaniu książki o zdrowej i bezpiecznej aktywności fizycznej. Dziadek jest wspaniałym facetem. Jak podrosnę chciałbym być taki jak On. Około miesiąc przed moimi narodzinami Dziadek dowiedział się, że jest ciężko chory, ma zespół mielodysplastyczny. Nie do końca wiem, co to znaczy, ale wszyscy powtarzają, że Dziadek potrzebuje przeszczepienia komórek macierzystych, żeby żyć. I że pomóc może mu tylko ktoś, kogo jeszcze nie znamy, na kogo jeszcze musimy poczekać, żeby się pojawił. Wystarczy zarejestrować się jako potencjalny Dawca szpiku.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama