Siechnice: Cios nożem w serce podczas rodzinnej awantury. Ruszył proces

fot. Beata Makowska
Małgorzata L. odwołała wszystkie wcześniejsze zeznania. Twierdziła, że jej partner sam odebrał sobie życie, a ona wzięła to na siebie z rozpaczy, bo po śmierci mężczyzny nie zależało jej na życiu:
Sędzia Marcin Sosiński odczytał poprzednie zeznania oskarżonej, dociekając, dlaczego podała tyle szczegółów:
W domu Małgorzaty i Adama do awantur dochodziło od dawna, wiele razy interweniowała policja. Kobiecie grozi dożywocie.
Komentarze (7)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz
regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Mmm
2019-12-09 02:01:14 z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Odpowiedz
Śmierci nikomu nie życzę ale ona -morderczyni, na życie nie zasługuje
zgłoś do moderacji
~Sss
2020-06-19 13:31:22 z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
Ty nie zasługujesz. Ta kobieta ciągle była martretowana, bita itd. Dobrze gnojowi tak . Tylko dlaczego niewinna osoba ma być skazana to nie jest sprawiedliwe
~Zzz
2019-12-09 01:59:33 z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Za takie zbrodnie to powinno być dożywocie, bez możliwości wyjścia chodz na chwile na świeże powietrze
~Sss
2020-06-19 13:35:56 z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
Ta kobieta przeżywała piekło . I gdzie wtedy była policja? Powinna wyjść na wolność
~Gołąb
2019-07-12 21:39:51 z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Nie dałaś mu zycia to dlaczego mu zabrakas
~Komen.
2019-07-13 09:15:18 z adresu IP: (91.231.xxx.xxx)
W tym domu było ciagłe psychiczne i fizyczne znęcanie się latami.
Popularne
Reklama
Polecamy

