Powiat złotoryjski przejął szpital

Karolina Kurczab, BT | Utworzono: 2019-10-09 13:30 | Zmodyfikowano: 2019-10-09 14:37
A|A|A

fot. archiwum.radiowroclaw.pl

16:15

Za - zagłosowało 14 radnych, dwóch było przeciwnych, jeden wstrzymał się od głosu. Burzliwa dyskusja na temat szpitala rozpoczęła się chwilę po godzinie 12:00. Radni mieli wątpliwości czy przejęcie zadłużonej spółki, aby na pewno uratuje szpital, czy może znacznie zadłuży powiat. Na sesji za uchwałą opowiedział się obecny na sali burmistrz Złotoryi Robert Pawłowski, który zadeklarował pomoc finansową. 

13:30

Rozpoczęło się posiedzenie wszystkich komisji rady powiatu złotoryjskiego w celu omówienia raportu z audytu. Ze strony radnych padają konkretne pytania - ile będzie kosztowało przejęcie spółki? Wiktor Król finansista i konsultant powiatowy odpowiada wprost

- Z przeprowadzonego szczegółowego audytu spółki wynika, że strata będzie około 2 mln zł za rok 2019. Spółka dla mnie jest na skraju bankructwa. Należałoby sobie odpowiedzieć na pytanie ile potrzebuje środków na bieżące funkcjonowanie.

Audyt zlecono po to by ocenić stan spółki, zanim powiat przejmie placówkę w formie darowizny. Wykazał on, że dzierżawca placówki ma do zapłacenia karę finansową nałożoną przez NFZ w kwocie 470 tysięcy i niemalże 1,5 mln straty za rok 2019.

Lech Olszanicki przewodniczący klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości przyznaje, że argumenty przedstawione przez starostę nie przekonują.

- Ja się obawiam, że my przejmiemy tę spółkę z długami, bo my praktycznie na dzień dzisiejszy kupujemy kota w worku. My nie wiemy dokładnie jaki jest stan zadłużenia. Co będzie później sam starosta nie wie, to jest tylko gdybanie. Za dużo jest takich rzeczy nie wiadomych.

Radni nie mają wątpliwości, że szpital w Złotoryi jest potrzebny. Mają jednak obawy przed przejęciem zadłużonej spółki. Partycypacji w kosztach nie boi się za to burmistrz Złotoryi Robert Pawłowski, który zadeklarował finansową pomoc.

- Miasto jest zdeterminowane żeby pomóc, jeśli chodzi o wysokość tej pomocy możemy dopiero rozmawiać wtedy, kiedy będziemy mieli przedstawione konkretne plany działania nowej spółki. Odnoszę wrażenie, że my jako miasto jesteśmy bardziej zdeterminowani niż niektórzy radni na tej sali.

Sytuacja złotoryjskiego szpitala od kilku lat nie jest najlepsza. Poza problemami finansowymi brakuje także personelu, co doprowadziło do tymczasowego zamknięcia kilku oddziałów, nie wykonywano tam żadnych niezbędnych, określonych w umowie dzierżawy remontów. Starostwo postanowiło więc utworzyć spółkę powiatową, a pomoc finansową uzyskać od sąsiednich gmin. Jednak o tym czy tak się stanie zadecydują dziś radni.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Ted
2019-10-09 23:35:18
z adresu IP: (83.26.xxx.xxx)
Ocena: 0
Nowakowski nie prosi o pomoc, a starosta chce przejąć zadłużoną spółkę do upadającego starostwa. Burmistrza też nikt nie prosi a on wyskakuje z bańką - jacy dobrzy ludzie w tej Złotoryi. Szpital na Miarę starostwa, starostwo na Miarę starostów.
~Janek
2019-10-09 21:34:43
z adresu IP: (91.90.xxx.xxx)
Ocena: 0
Utrzymanie szpitali jest rola powiatu a nie miasta.
~Zainteresowany
2019-10-09 16:33:10
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 0
A to rozumiem że Pawłowski da pieniądzę z swojej kieszeni na pomoc szpitala?
Reklama