Awans po dogrywce. Miedź Legnica w 1/8 finału Pucharu Polski

informacje prasowe, mh | Utworzono: 2019-10-29 22:15
A|A|A

fot. miedzlegnica.eu

Pierwsza połowa należała do legniczan, którzy zdominowali boiskowe poczynania. GKS ograniczył się do defensywy oraz wyprowadzania kontr. W 5 minucie Krzysztof Danielewicz posłał bombę z dystansu, ale Grzegorz Drazik zdołał odbić piłkę za linię końcową. Dwie minuty później w dobrej sytuacji znalazł się Valerijs Sabala, ale uderzył nieznacznie niecelnie. W 17 minucie Łotysz niecelnie główkował po dośrodkowaniu Dawida Korta z rzutu wolnego. Chwilę później nieudaną próbę z dystansu oddał Artur Pikk. W 29 minucie w trudnej sytuacji Kortowi zabrakło dokładności.

W 31 minucie pierwszą groźną akcję przeprowadzili goście. Kamil Adamek otrzymał podanie z lewej strony pola karnego, znalazł się w dobrej sytuacji, ale strzelił niecelnie. Cztery minuty później strzałem zza pola karnego odpowiedział Danielewicz, ale Drazik był na posterunku. Z kolei w 40 minucie golkiper z najwyższym trudem przeniósł obok bramki piłkę po sprytnym strzale aktywnego Korta.

Minutę później prawą stroną boiska szarżował Oskar Mazurkiewicz, który swój rajd zakończył strzałem na bramkę. Piłkę odbił plecami Łukowski i ta poszybowała za linię końcową. W 43 minucie jastrzębianie byli jeszcze bliżej gola, ale Adamek strzałem z bliskiej odległości nie zdołał pokonać Załuski. Do przerwy bramki już nie padły.

Po przerwie obraz gry się nie zmienił. W 64 minucie Dawid Kort z rzutu wolnego z prawej strony technicznym strzałem trafił w słupek. Cztery minuty później pomocnik uderzył z około 20 metrów obok bramki. Natomiast w 75 minucie bliscy gola byli goście, gdy Daniel Liszka uderzył nieznacznie nad poprzeczką. W 82 minucie Załuska odbił piłkę po strzale z dystansu, a Bartosz Jaroszek dobijał niecelnie. Z kolei w 88 minucie Henrik Ojamaa dośrodkował z lewej strony, a Marquitos uderzył mocno z pierwszej piłki. Niestety nie zdołał pokonać bramkarza GKS-u i kibice na Stadionie im. Orła Białego byli świadkami dogrywki.

W 94 minucie Adam Żak huknął z rzutu wolnego, a Załuska przeniósł piłę nad poprzeczką. Za chwilę po rzucie rożnym i główce piłka znów przeleciała nad bramką Miedzi. W 98 minucie potężne uderzenie z lewej strony zza szesnastki oddał Ojamaa, a Drazik z trudem odbił piłkę. Trzy minuty później Sabala wystawił piłkę Śliwie, a ten uderzył zza szesnastki nad poprzeczką. W 103 minucie Ojamaa strzelał z kilkunastu metrów, a piłka otarła się o poprzeczkę i wyleciała za linię końcową. Po dwóch minutach bliski bramki był Śliwa, ale z kilku metrów z prawej strony uderzył nad bramką.

Zielono-niebiesko-czerwoni swego dopięli już w drugiej połowie dogrywki, gdy po strzale Dawida Korta piłka odbiła się od poprzeczki i wpadła do bramki odbijając się jeszcze od pleców bramkarza. Trudno ocenić czy wcześniej czy później minęła całym obwodem linię bramkową. Najważniejsze, że Miedź jest w 1/8 finału Totolotek Pucharu Polski.

Miedź Legnica – GKS Jastrzębie 1:0 (0:0,0:0)

Bramki: Kort (108)

Żółte kartki: Purzycki (83’), Byrtek (93’) - Jaroszek (55’), Szczęch (112’)

Sędziował: Damian Sylwestrzak (Wrocław)

Asystenci: Adam Karasewicz, Michał Hnatkiewicz

Widzów: 2 356

Miedź: 1. Załuska – 5. Byrtek, 7. Danielewicz (77’ 8. Marquitos), 9. Kort, 10. Łukowski (59’ 21. Ojamaa), 13. Purzycki, 19. Bartczak (91’ Zieliński), 20. Sabala, 26. Musa, 28. Conde (58’ 70. Śliwa), 33. Pikk

GKS: 1. Drazik – 2. Bojdys, 5. Gojny, 7. Skórecki (46’ 6. Jaroszek), 11. Szczęch, 17. Szymura (91’ 24. Wróbel), 20. Tront, 23. Liszka, 25. Norkowski (46’ 21. Mróz), 27. Mazurkiewicz, 28. Adamek (75’ 9. Żak).

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama