Celtyckie piece sprzed ok. 2,4 tys. lat(!) na Dolnym Śląsku [ZOBACZ]

PAP | Radio Wrocław, d | Utworzono: 2019-12-03 08:00 | Zmodyfikowano: 2019-12-03 08:00
A|A|A

Wykop archeologiczny, w którym z lotu ptaka widoczny jest celtycki warsztat hutniczy. (Fot. Stanisław Rzeźnik)

Celtowie to lud, który rozprzestrzenił się po terenie niemal całej Europy, na północ od Alp, w poł. I tysiąclecia p.n.e. Na obecne obszary Śląska i Małopolski dotarli oni na przełomie V/IV w. p.n.e.

- Odkryte przez nas piece do wytopu żelaza w Warkoczu pochodzą najprawdopodobniej z tej najwcześniejszej fazy ich pobytu na obecnych terenach Polski - mówi w rozmowie z PAP szef wykopalisk, dr Przemysław Dulęba z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Wrocławskiego. Badania były sfinansowane przez Narodowe Centrum Nauki.

(Fot. Stanisław Rzeźnik)

Piece te były wkopane głęboko w ziemię, a ich wnętrze wyłożone polepą (warstwa izolacyjna m.in. z gliny). Z powierzchni ziemi wystawała tylko ich bardzo niewielka część - opisują naukowcy. Wewnątrz znaleziono pojedyncze kawałki przetopionego żelaza i grudy żużla.

Bardzo podobne zespoły pieców - zarówno w formie ich wykonania, jak i ich układzie przestrzennym znane są z obszaru Czech.

O tym, że odnalezione piece służyły właśnie Celtom przekonały archeologów też znaleziska towarzyszące tym instalacjom. Są to fragmenty naczyń ceramicznych, które należy łączyć z tym ludem. Oprócz tego naukowcy znaleźli metalowe ozdoby i części stroju, w tym także zapinki do szat. Ich specyficzny typ był wykonywany na przełomie V/IV w., co pozwala datować początek istnienia osady w Warkoczu.

(Fot. Stanisław Rzeźnik)

Naukowiec mówi, że piece te były używane nawet kilkukrotnie do wytopu żelaza. - Co ciekawe dymarki (dawne piece hutnicze - PAP) z okresu rzymskiego, czyli późniejsze o kilkaset lat, były instalacjami jednorazowego użytku - podkreśla. To dowód na dużą biegłość Celtów w dziedzinie metalurgii - uważają eksperci.

Na razie naukowcy otworzyli tylko jeden niewielki wykop archeologiczny. Badania odbyły się w październiku. - Myślę jednak, że wokół jest więcej pieców - uważa Dulęba.

Archeolodzy precyzyjnie wytypowali miejsce do przeprowadzenia wykopalisk dzięki zastosowaniu metody magnetycznej, która umożliwia rejestrowanie śladów dawnych budynków i konstrukcji, na które niegdyś silnie oddziaływały wysokie temperatury.

Warsztat hutników znajdował się w pobliżu zabudowań typowej celtyckiej osady. - Jeśli badania specjalistyczne w postaci analiz i datowania metodą radiowęglową resztek spalonego drewna pochodzącego z pieców potwierdzą nasze przypuszczenie, będziemy mogli z całą pewnością stwierdzić, że jest to pierwsza dobrze udokumentowana pracownia hutnicza Celtów z terenu obecnej Polski - podkreśla dr Dulęba. Najmłodsze zabytki znalezione w osadzie pochodzą z 2. poł. III w. p.n.e.

Celtowie wprowadzili znajomość koła garncarskiego i zaawansowanej metalurgii żelaza. Nożyce, siekiery, ciosła, pilniki czy młotki w podobnej formie stosowano w Polsce aż do końca epoki przedindustrialnej, czyli przełomu XVIII/XIX w. Do dziś część z nich używana jest w rzemiośle artystycznym. Wraz z Celtami pojawiło się też na obecnych ziemiach Polski koło garncarskie - dzięki temu wynalazkowi naczynia ceramiczne były wykonywane staranniej i były lepsze jakościowo. Pierwsze monety, wykonane ze złota i srebra, znalezione na obecnych ziemiach naszego kraju to również zasługa Celtów.

(Fot. Stanisław Rzeźnik)

Element Serwisów Informacyjnych PAP
REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Derak
2019-12-03 13:17:39
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 2
Warto zobaczyć!!!
~Inspektor
2019-12-03 09:36:13
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: -1
Niesamowite z jakà pewnością pisze się o historii sprzed 2 tysięcy lat. Nikomu nawet nie przyszło do głowy, że inny lud mógłby nauczyć się od Celtów tej technologii lub wpaść na nią także. Na całym świecie spotyka się np. podobny sposób splotów sznurów. W kulturach które nie miały ze sobą żadnego kontaktu. Historia sprzed 30 lat nie jest jednoznaczna (Jaruzelski, Wałęsa), a tu odkopią piec i już są pewni kto go zbudował.
Reklama