Ozdrowieńcy, którzy pokonali koronawirusa pilnie poszukiwani

Elżbieta Osowicz, GN | Utworzono: 2020-10-22 14:19 | Zmodyfikowano: 2020-10-22 14:20
A|A|A

fot. Patrycja Dzwonkowska

Osocze krwi jednego ozdrowieńca może uratować życie kilku osób. Lekarze przyznają, że to jeden z nielicznych sposobów leczenia, który przynosi spektakularne efekty. Niestety chorych jest więcej niż ozdrowieńców, a do tego nie każdy może być dawcą.

Renata Majewska w wrocławskiego Teatru Capitol walkę z koronawirusem ma już za sobą, nie mogła się już doczekać kiedy będzie mogła oddać osocze - dziś spotkaliśmy ją w Centrum Krwiodawstwa we Wrocławiu:

- Na półkach Regionalnego Centrum Krwiodawstwa we Wrocławiu zapasów nie ma, wszystko co się udaje uzyskać od tych, którzy już wyzdrowieli jest na bieżąco przekazywane do szpitali - przyznaje Małgorzata Szymczyk-Nóżka:

Zgłaszać mogą się osoby, które przechorowały Covid-19, zostały uznane za wyleczone i czują się zdrowe, w wieku od 18 do 60 lat. Nie każdy z ozdrowieńców może być dawcą, ozdrowieniec musi mieć odpowiednią liczbę przeciwciał.

We Wrocławskim Centrum Krwiodawstwa zapasów nie ma, w pilnych przypadkach osocze jest sprowadzane z innych stacji miedzy innymi ze Szczecina czy Rzeszowa.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~PRW
2020-10-22 19:10:07
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 4
Zdaje się, że kaczelnik jest ozdrowieńcem i paru innych celebrytów, Jacek od kota, jego były pryncypał przy nadziei...
~Plandemic
2020-10-22 18:41:13
z adresu IP: (31.0.xxx.xxx)
Ocena: 6
Paranoja jest goła a jej król nagi . Nowomowa komunistyczna EU.
~Stop plandemii!!!
2020-10-22 14:48:45
z adresu IP: (89.64.xxx.xxx)
Ocena: 4
Dodajmy,że to ozdrowieńcy,poddani fałszywym testom na których potem szpital zarabia na handlu osoczem i biznesik rozlał się na cały świat i kręci się a ludzie prawdziwi chorzy na raka umierają bo nie są leczeni
Reklama