Legendarna wystawa wraca po 100 latach. Będzie ją można zobaczyć w Pawilonie Czterech Kopuł we Wrocławiu

Śląska sztuka średniowieczna wraca do Pawilonu Czterech Kopuł. Słynna wystawa miała miejsce w 1926 roku, a teraz Muzeum Narodowe we Wrocławiu powraca do wydarzenia, które na trwałe zmieniło sposób prezentowania i badania tego dziedzictwa.
Pierwsze atrakcję czekają na odwiedzających już na samym wejściu:
- Wchodząc do pawilonu, szczególną uwagę trzeba zwrócić na wspaniałą instalację rzeźbiarską Ani Bujak, która znajduje się na dziedzińcu pawilonu i która towarzyszy wystawie stulecie. Jest to wielkoformatowa rzeźba przypominająca w formie gotycką katedrę — mówi Agata Stasińska kuratorka tej ekspozycji.
Podczas wystawy zwiedzający zobaczą zarówno dzieła obecne na ekspozycji sprzed stu lat, jak i takie, które zostały z niej wycofane albo nigdy na nią nie dotarły.
Jednym z przykładów jest przedstawienie chusty świętej Weroniki. Obraz znajduje się dziś w zbiorach Muzeum Narodowego we Wrocławiu. Sto lat temu został wypożyczony z Legnicy, ale nigdy nie pokazano go publiczności.
- Będą państwo mieli okazję zobaczyć m.in. fantastyczny obraz późnogotycki przedstawiający chustę Św. Weroniki z kościoła w Legnicy, który miał być pokazany w 1926, ale ze względu na fatalny stan konserwatorski został wycofany, a teraz pełni perłę naszej kolekcji — mówi Agata Stasińska.
Agata Stasińska podkreśla również, że wystawa z 1926 roku cieszyła się ogromnym zainteresowaniem także poza Niemcami. Pozytywne recenzje ukazywały się wtedy nawet w prasie amerykańskiej.
Wystawa w Pawilonie Czterech Kopuł potrwa od 31 lipca do 30 grudnia 2026 roku.
CZYTAJ WIĘCEJ: Jest mały i niepozorny, a okazało się, że ma 1000 lat. Krzyżyk z ruin Starego Książa to historyczna sensacja
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

