Bożena Karkut: Pracuje się bardzo ciężko

PP/PAP | Utworzono: 2020-10-30 19:00 | Zmodyfikowano: 2020-10-30 19:00
A|A|A

fot. zaglebie.lubin.pl

To spotkania wyjątkowe, wzbudzające zawsze wielkie emocje i zwane przez niektórych „świętą wojną”. Zaplanowane na 6 listopada starcie zostało jednak przełożone, bo w ekipie z Lublina wykryto przypadki COVID-19.

- Nie ma co pomstować, bo każdego to może dotknąć. Ze sportowego punktu widzenia na pewno szkoda, bo byliśmy już w tym rytmie grania i fajnie byłoby to podtrzymać. Do tej pory i tak byliśmy w lepszej sytuacji niż ekstraklasa mężczyzn. Boję się jednak, że to pójdzie w tym kierunku, że będzie coraz więcej spotkań przekładanych i będzie coraz większa niewiadoma, co do formy – przyznała Karkut.

Po sześciu rozegranych meczach Zagłębie ma tyle samo punktów co prowadząca Perła i nie musiało do tej pory przekładać żadnego ze spotkań. Karkut przyznała, że mimo to i tak prowadzenie zespołu w czasie pandemii jest znacznie trudniejsze.

- Pracuje się bardzo ciężko. Cały czas trzeba stosować wyjątkowe środki ostrożności, a i tak jest stres, że ktoś zachoruje. Przewidując pewne rzeczy staramy się na przykład nie zbliżać do męskiej drużyny Zagłębia. Są osobne wejścia, wszystko jest dezynfekowane po treningu jednej ekipy i dopiero druga może wejść. Jak był przypadek w męskim zespole zachorowania, to czekaliśmy z obawami, czy u nas się nie zacznie. Musieliśmy czekać, jak się sytuacja rozwinie. To rzeczy które nie pomagają – powiedziała Karkut.

W grudniu polska reprezentacja kobiet weźmie udział w mistrzostwach Europy i w rozgrywkach ligowych w rozgrywkach nastąpi przerwa. Trenerka Zagłębie przyznała, że zarówno w zmaganiach krajowych, jak i tych międzynarodowych może nie brakować niespodzianek i nieoczekiwanych wyników z powodu koronowirusa.

- Niech wypadną dwie, trzy czołowe zawodniczki, a mecz trzeba będzie grać, to pojawi się duży problem. A nawet jak później wrócą do gry, to ich forma będzie wielką niewiadomą. To nie jest przecież tak, że ktoś wraca na boisko po kwarantannie domowej i nie ma problemu. Trzeba po takiej przerwie uważać na kontuzje mięśniowe to raz, a dwa, nie znamy do końca tego koronawirusa i nie wiemy, jaki wpływ ma na mięsień sercowy. To będzie długi, ciężki sezon – podsumowała Karkut.

Nowy termin meczu Perła – Zagłębie nie jest jeszcze znany.

Element Serwisów Informacyjnych PAP
REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama