Volley wygrał w Świeciu po tie-breaku

BT, mat. prasowe tauronliga.pl | Utworzono: 2020-11-23 23:10 | Zmodyfikowano: 2020-11-23 23:10
A|A|A

fot. volleywroclaw.pl

Zawodniczki ze Świecia do tej pory wygrały w tym sezonie tylko dwa mecze, ale za to jakie! Rozgrywki rozpoczęły od zwycięstwa w hali Grota Budowlanych Łódź, a później z trzema punktami wyjechały także z obiektu DP Legionovii Legionowo. W obu tych halach przegrała m.in. Grupa Azoty Chemik Police, a Joker wygrał. Trudno w to uwierzyć, ale to prawda. Za to wrocławianki, które rozegrały jeden mecz więcej, niż zespół ze Świecia jedyne dotychczasowe zwycięstwo zanotowały w hali Energi MKS Kalisz.

Jeśli ktoś szukał faworyta tego meczu to... wskazać pewnie go nie umiał. Dlatego dość sporym zaskoczeniem był przebieg pierwszego seta, bardzo gładko i wysoko wygranego przez ekipę Jokera. Skutecznie punktowały m.in. Katarzyna Marcyniuk i Adrianna Kukulska. Kłopoty, zwłaszcza w drugim secie, miała atakująca drużyny ze Świecia Joanna Sikorska, która w drugiej partii została zastąpiona przez Wiktorię Kowalską.

Kto wie, czy gdyby w końcówce drugiej partii Joker zagrał skuteczniej, to zamiast długiego spotkania nie oglądalibyśmy szybkiej wygranej 3:0 gospodyń. Ale Jednak na przewagi zwyciężyły wrocławianki i... poczuły krew. Kolejną partię rozpoczęły od prowadzenia... 7:1. Wysoka przewaga? Niekoniecznie, bo kolejnych siedem akcji wygrał... Joker. Po ataku z piłki przechodzącej Katarzyny Urbanowicz Joker wyszedł na prowadzenie 8:7, a mimo tej udanej pogoni nie odegrał w tej partii znaczącej roli. Seta zakończył skuteczny atak Pauli Słoneckiej.

Zawodniczki #VolleyWrocław dobrze rozpoczęły czwartego seta, bo od prowadzenia 6:2, ale kilka minut później był już remis po 9. To był bardzo zacięty bój, a remis często widniał na świetlnej tablicy w hali w Świeciu. Gdy jednak gospodynie odskoczyły na trzy punkty prowadząc 20:17 wydawało się, że tie-break jest przesądzony. Za chwilę jednak po kiwce Weroniki Wołodko był remis 21:21. Nie ostatni w tej partii, bo było też po 22 i po 23, ale dwa ostatnie punkty, nie bez pomocy wrocławianek, zdobyły miejscowe.

Podopieczne trenera Marcina Wojtowicza w tie-breaku nie dały już rady podjąć walki. Od samego początku wrocławianki uzyskały sporą przewagę - strony zespoły zmieniały przy prowadzeniu przyjezdnych 8:2 - i pewnie zwyciężyły do 7.

Joker Świecie - #VolleyWrocław 2:3 (25:17, 25:27, 20:25, 25:23, 7:15)

Joker Świecie: Katarzyna Wenerska, Katarzyna Marcyniuk, Magdalena Jurczyk, Joanna Sikorska, Adrianna Kukulska, Katarzyna Urbanowicz - Agata Nowak (libero) - Pola Nowacka (libero), Wiktoria Kowalska, Oliwia Urban, Martyna Gorzkiewicz, Adrianna Muszyńska.

#VolleyWrocław: Natalia Murek, Karolina Fedorek, Izabella Rapacz, Paula Słonecka, Kamila Witkowska, Adrianna Szady - Agnieszka Adamek (libero) - Małgorzata Jasek, Weronika Wołodko, Karolina Pancewicz (libero).

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama