Wychowanek wraca do WKK Wrocław

BT, mat. prasowe | Utworzono: 2021-01-18 18:31
A|A|A

- Moją rolą nie jest bycie liderem. Przyszedłem, by pomóc chłopakom, dać odpocząć, by była większa rotacja, wprowadzić trochę doświadczenia i mojej gry - mówi zawodnik.

Parkiety pierwszoligowe nie są obce rozgrywającemu. Grał barwach WKK w sezonie 2013/2014 (sr 10,3 p, 3,4 a, 1,8 zb), w rozgrywkach 2017/2018 w Śląsku Wrocław (śr. 12,4 p., 4,2 a, 1,8 zb), a 2018/2019 w Księżaku Łowicz (śr. 13,5 p, 5,1 a, 2,2 zb). Jeśli chodzi o występy ekstraklasowe Jana Grzelińskiego - grał w Śląsku Wrocław, Starcie Lublin oraz Siarce Tarnobrzeg. Swoich sił spróbował także w NCAA.

W trwającym sezonie w Kutnie jak do tej pory notował średnio 10,9 punktu, 6 asyst, 3,4 zbiórki. - Trener Niedbalski zadzwonił do mnie już w sierpniu. Zapytał, jakie mam plany na następny sezon - przyznaje rozgrywający. - Na co dzień mieszkam w Warszawie, tam studiuję i pracuję. Powiedziałem, że do stycznia na pewno zostaję w stolicy, gdyż chcę skończyć semestr na uczelni i mieć spokojną głowę. Tak samo z pracą. Teraz jedno i drugie mam zdalnie, więc nic mnie w Warszawie nie trzymało. Gdy dogadywałem się z Kutnem, wspominałem, że pod koniec okienka transferowego istnieje możliwość, że mogę odejść do Wrocławia. Trener Niedbalski zadzwonił, umówiliśmy się, potwierdziłem tylko w pracy, czy jest to możliwe i jestem.

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama