Medycyna plastyczna? Wrocławianki coraz chętniej poprawiają swój wygląd po porodach

Martyna Czerwińska, MC | Utworzono: 2021-08-02 19:01 | Zmodyfikowano: 2021-08-02 19:03
A|A|A

fot. Martyna Czerwińska

Chociaż kiedyś kwestie dotyczące zarówno medycyny estetycznej, jak i powikłań po ciąży były tabu, teraz kobiety nie wstydzą się o nich rozmawiać i coraz częściej decydują się na zabiegi. Chirurg plastyczny - dr Marta Wilczyńska wykonuje ponad 600 takich operacji rocznie w samym Wrocławiu. To nie tylko opeacje podnisienia biustu, czy liposukcja, czasami to poważne powikłania zdrowotne, które nie pozwalają kobietom wrócić do normalności - opowiada chirurg:

Daleko nam jednak jeszcze do Brytyjek, które ustawiają się w kolejkach do tzw. Mummy Makeover - kobiety kładą się na stół operacyjny i poprawiają wszystko na raz. To niebezpieczne - mówi chirurg plastyczny dr Marta Wilczyńska:

Skutki takiej operacji mogą być tragiczne i rekonwalescencja o wiele dłuższa. Kobiety, które zastanawiają się nad zabiegami muszą też pamiętać o tym, że w ciągu przynajmniej 2 lat nie mogą zajść w kolejną ciążę.

[POSŁUCHAJ CAŁEJ RZOMOWY]

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Sowa
2021-08-03 05:53:19
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 3
Ja wolę, żeby moje dzieci pracowały na emeryturę Helgi i Helmuta niż takiego Andrzejka64 i KONRADA. Oni będą się kłaniać w pas swoim nowym sąsiadom - Mychaiło, Dymytrom i ich zonom korzystającym z 500+ w pisowskiej Wolsce, ratującej sytuację demograficzną :D
~czesiek
2021-08-03 05:33:53
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 1
A komu obecnie dzieci potrzebne? Do czego? Do bohaterskiej walki o każdy dzień za ochłapy 500 zł?
~Jagoda
2021-08-02 23:11:26
z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
Ocena: 1
To prawda, poród naturalny rozwala waginę, masakruje ją, to dlatego życie intymne po ślubie często zamiera , a mężowie idą do kochanek. Warto poprawić cipkę
Reklama