Polska - Bośnia 2:2. Asysta Pawłowskiego

| Utworzono: 2010-12-11 02:07 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. K&M Ziółkowscy/foto.ziolo.eu

Kadra Franciszka Smudy w ostatnim w tym roku meczu towarzyskim zmierzyła się w tureckiej Antalyi z Bośnią i Hercegowiną. Mecz zakończył się remisem, tak jak dwa poprzednie starcia w 2010 roku na neutralnym terenie.

Biało-czerwoni dwukrotnie prowadzili po golach Pawła Brożka, który trafił w siódmej minucie po pierwszym gwizdku i w siódmej po przerwie. Ale rywalom udało się doprowadzić do remisu.

W meczu zagrało aż trzech dolnośląskich zawodników, ale wszyscy rozpoczęli mecz na ławce rezerwowych. Od początku drugiej połowy Franciszek Smuda postawił na graczy KGHM Zagłębia Lubin - Szymona Pawłowskiego i Dawida Plizgę. W 63. minucie na boisku pojawił się Piotr Celeban ze Śląska Wrocław.

Najlepiej wypadł Pawłowski, który asystował przy drugim golu Brożka. Bramka była ładna, ale podanie pomocnika Zagłębia znakomite. Celeban, który w Śląsku gra na środku obrony, wystąpił na boku defensywy. Starał się grać ofensywnie, ale jego podania były często niedokładne. Najmniej widoczny był Plizga, ale mógł za to rozstrzygnąć losy spotkania. W doliczonym czasie gry debiutujący w kadrze pomocnik był faulowany przed polem karnym. Sam postanowił strzelać z rzutu wolnego, ale uderzył w środek bramki.

Polska - Bośnia i Hercegowina 2:2 (1:1)
Paweł Brożek 7, 52 - Subasic 23, Misimovic 55(k.)

Polska: Grzegorz Sandomierski - Hubert Wołąkiewicz (63-Piotr Celeban), Tomasz Jodłowiec, Grzegorz Wojtowiak, Maciej Sadlok (78-Tomasz Kupisz) - Marcin Kikut (46-Szymon Pawłowski), Adrian Mierzejewski, Ariel Borysiuk (63-Cezary Wilk), Maciej Rybus (46-Dawid Plizga) - Kamil Grosicki, Paweł Brożek (63-Marcin Robak).

Bośnia i Hercegowina: Ibrahim Sehic (46-Asmir Avdukic) - Darko Maletic, Muhamed Subasic, Semir Kerla (46-Velibor Vasilic), Josip Barisic (58-Sedin Torlak) - Jure Ivankovic (46-Adnan Zahirovic), Muhamed Dżakmic, Dario Puric (60-Boris Raspudic), Edin Visca - Zvjezdan Misimović - Adin Dżafic (46-Eldin Adilovic).

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama