Czy Śląsk pójdzie za ciosem?

BT, mat. prasowe | Utworzono: 2022-02-02 07:40

Turk Telekom w tym sezonie spisuje się nadspodziewanie słabo w lidze tureckiej. Od początku rozgrywek zespół przeplata w niej zwycięstwa oraz porażki. Ostatnio ekipa z Ankary przeżywa w lidze prawdziwą sinusoidę. Pod koniec roku podopieczni Henrika Rodla najpierw przegrali trzy mecze, by następnie dość pewnie wygrać trzy kolejne starcia. W sobotę pokonali Darussafaka Basketbol Istanbul 75:66. Tym samym Turcy legitymują się aktualnie bilansem 8-11, co daje im dopiero jedenaste miejsce w ligowej tabeli.

Trochę lepiej Turk Telekom prezentuje się w rozgrywkach 7DAYS EuroCup, gdzie od początku drużyna oscyluje wokół remisowego bilansu (aktualnie wynosi on 6-5). W ostatniej kolejce nasi najbliżsi rywale wygrali u siebie ważny mecz z Partizanem Belgrad. Ekipa z Ankary dominowała w nim od początku do końca, ostatecznie wygrywając 85:71. Najlepszym zawodnikiem meczu był Anthony Clemmons, który do 20 punktów dołożył osiem asyst. Dzięki świetnemu występowi Amerykanin został wybrany MVP 11. kolejki.

Clemmons jest też jednym z najbardziej wyróżniających się zawodników tureckiej drużyny w całym sezonie. Lepiej od niego prezentuje się tylko jego rodak Aaron Harrison, który średnio notuje w tym sezonie 14,4 punktu. Bardzo ważnymi postaciami w zespole są też inni reprezentanci Stanów Zjednoczonych JaJuan Johnson, Aubrey Dawkins i Octavius Ellis oraz Meksykanin Alexander Perez Kaufmann.

Meczem z tureckim zespołem Śląsk zakończy maraton meczowy w Hali Stulecia. W tamtym tygodniu drużyna zmierzyła się na starcie z Boulogne Metropolitans 92. WKS w meczu trzymał się do trzeciej kwarty, jednak potem Francuzi narzucili swój rytm gry i ostatecznie wygrali to spotkanie 74:59. W tym meczu z dobrej strony pokazał się jednak Kerem Kanter, który poza dziewięcioma punktami zaliczył również 14 zbiórek (najlepszy wynik w 11. kolejce). Po ostatnim meczu Turek został tym samym najlepiej zbierającym zawodnikiem całych rozgrywek (ze średnią 8,4 zbiórek na mecz).

Zdecydowanie lepiej zakończył się dla Śląska ostatni weekend. W piątek Trójkolorowi pokonali rewelację rozgrywek Grupa Sierleccy Czarnych Słupsk 96:84. Cały zespół zagrał bardzo dobrze, dzięki czemu w końcu udało im się wrócić na właściwe tory, a zarazem odczarować Halę Stulecia, która wcześniej nie była dla nas najszczęśliwsza. Ledwie dwa dni później podopiecznych Andreja Urlepa czekało jeszcze większe wyzwanie, ponieważ ich rywalem był mistrz Polski Arged BM Stal Ostrów Wielkopolski. Wrocławianie jednak po raz kolejny znakomicie spisali się na parkiecie i po bardzo emocjonującym meczu pokonali rywali 79:69.

– Wielkie brawa dla moich zawodników, którzy po meczu w piątek już w niedzielę zagrali z taką energią. Tym bardziej, że z kwarty na kwartę prezentowaliśmy się coraz lepiej. Zagraliśmy naprawdę świetnie w obronie i nie mieliśmy słabszego momentu, jak przeciwko Czarnym. Wykonaliśmy bardzo dobrą pracę na tablicach, o czym świadczą rekordy zbiórek i zbiórek w ataku. Jeszcze raz ogromne gratulacje dla koszykarzy, którzy zostawili dziś na parkiecie swoje ostatnie siły – komentował na pomeczowej konferencji prasowej trener Śląska Wrocław, Andrej Urlep.

W ostatnim starciu świetny występ ponownie zaliczył Kerem Kanter. Turek zaliczył kolejne w tym sezonie double-double, notując 19 punktów oraz 11 zbiórek. Jedynym zmartwieniem trenera Urlepa może być uraz Łukasza Kolendy, którego doznał podczas meczu ze Stalą. Rozgrywający do gry wróci najwcześniej za dwa-trzy tygodnie. Mamy nadzieję, że Łukasz pomoże drużynie jak najszybciej, a zespół poradzi sobie w najbliższych meczach bez niego. Z drużyny odszedł ponadto Cyril Langevine, który przygodę z koszykówką będzie kontynuował w Szczecinie.


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.