Właściciele psów z Wrocławia apelują o ostrożność

Ida Górska, JD | Utworzono: 2023-10-15 10:56 | Zmodyfikowano: 2023-10-15 10:58
Właściciele psów z Wrocławia apelują o ostrożność - fot. ilustracyjna / Radio Wrocław
fot. ilustracyjna / Radio Wrocław

Właściciele psów z tej dzielnicy o sytuacji dowiedzieli się z grup osiedlowych i bacznie obserwują swoich pupili na spacerach:

-No słyszałam właśnie o tym. To jest dla mnie chore. Chwila moment i po psie.
-Dużo osób zaczęło pisać na grupie osiedlowej Nadodrze. Jeden pies miał poparzone przełyk, drugi pies przypłacił życiem.
-Nie wiem, to musi być jakiś desperat. Niech sam sobie taką kiełbasę zje".

Waldemar Forysiak, rzecznik prasowy wrocławskiej Straży Miejskiej, powiedział Radiu Wrocław, że -takie zgłoszenia w tym roku już odbierali:

"Najczęściej mamy do czynienia z kiełbasami z różnego rodzaju haczykami, gwoźdźmi. Zdarzają się informacje, że w środku była trutka na szczury. Takie zgłoszenia we Wrocławiu niestety zdarzają się już od wielu lat".

A nieodpowiednio upilnowany pies taką przekąskę może przypłacić życiem:

„-A słyszało się o psie sąsiadki, że się zatruł.
-Pies był wygięty w przeciwną stronę kręgosłupa, że jedyna możliwa rzecz to była eutanazja.
-Przydałoby się dowiedzieć, kto takie kiełbasy z gwoźdźmi rozrzuca”.

Niestety ustalenie truciciela jest niezwykle trudne:

"Ująć taką osobę na gorącym uczynku jest ciężko. Stąd też apeluje o czujność. Czujność sąsiedzką, czujność posiadaczy piesków, żeby w przypadku zobaczenia kiełbas, nie pozostawiać ich, tylko wyrzucać. I ostrzegać się nawzajem" - dodaje Waldemar Forysiak ze Straży Miejskiej.

Nadodrze nie jest jedyną dzielnicą, gdzie pojawiają się zgłoszenia o takich niespodziankach. Straż miejska wspomina jeszcze o wrocławskim Jagodnie i Rynku.

Reklama

Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.