P. Uhle: J. Sutryk rozbija Koalicję Obywatelską we Wrocławiu (...). Wybierzmy lepszego prezydenta

Dariusz Wieczorkowski, GN | Utworzono: 2023-11-24 09:49 | Zmodyfikowano: 2023-11-24 09:50

Gościem Rozmowy Dnia Radia Wrocław był przewodniczący klubu radnych Nowa PL we wrocławskiej Radzie Miejskiej, Piotr Uhle

Jakie wnioski po wczorajszej sesji miejskiej?

Ja widzę szansę na otwarcie, na przywrócenie rady miejskiej mieszkańcom. Ja widzę szansę na to, jeżeli dobrze zostaną podjęte decyzje, że nie powtórzą się już takie sytuacje, że mieszkańcom odmawia się na sesji rady miejskiej głosu. A dla deweloperów, którzy sobie tego głosu życzą, to mówi się: "ależ owszem, panie deweloperze", "zapraszamy, panie deweloperze", "proszę, tutaj z mównica, panie deweloperze". Tak nie powinno być i na to nie będzie naszej zgody. Liczę na to, że to się zmieni.

A na jakiej podstawie pan tak myśli?

Ze względu na to, że Platforma Obywatelska zdecydowała się wziąć odpowiedzialność za miasto, przestać się chować za ludźmi, którzy z Platformą Obywatelską, z Koalicją Obywatelską nie mają nic wspólnego. Chciałbym zwrócić uwagę na to, że do tej pory przewodniczącym rady miasta jest facet wybrany z partii Gowina. Przewodniczącym dotychczasowego wspólnego klubu jest człowiek, który kompletnie nic wspólnego z Koalicją Obywatelską po prostu nie ma i nie miał. Wydaje się, że tego typu zdjęcie masek i funkcjonowanie w pełnej odpowiedzialności za decyzje, będzie sprzyjało też temu, żeby prowadzić bardziej proobywatelską politykę. Ja uważam, że ta decyzja Platforma Obywatelska o tym, żeby utworzyć swój klub, wyjść tego mariażu, tak naprawdę od lewa do prawa w klubie prezydenckim. To jest krok w dobrą stronę. Natomiast są dalsze kroki, które można byłoby wykonać, żeby tę radę miasta mieszkańcom przywrócić.

Na przykład?

Wydaje się, że jeżeliby się spojrzało na to, jakie środowiska tworzą Koalicję Obywatelską ogólnopolską, my się sprawdziliśmy w wyborach parlamentarnych i to naprawdę przyniosło dobre skutki, to w Radzie Miejskiej Wrocławia Koalicja Obywatelska, bez oglądania się na partię Gowina, bez oglądania się na radnych z taką genezą PiS-owską, bez oglądania się na różnego rodzaju właśnie dziwne szpagaty ideologiczne, mogłaby samodzielnie rządzić. Byłoby to 19 głosów. Moglibyśmy wybierać własnego przewodniczącego, brać pełną odpowiedzialność, co dzieje się w mieście i prowadzić podmiotową politykę w relacjach z mieszkańcami i z prezydentem miasta.

To jest bardzo ciekawe i można się w tym wszystkim naprawdę pogubić, dlatego że Nowa PL to jest środowisko Nowoczesnej, która to z kolei tworzy Koalicję Obywatelską w Sejmie właśnie, natomiast natomiast Nowa PL jest w opozycji do władzy we wrocławskim ratuszu. Mamy też jeszcze sejmik. Czy jest szansa, że najbliższe miesiące wpłyną na to, że jakoś to poukładacie, że jakiś wspólny komunikat do waszych wyborców, wrocławian, Dolnoślązaków zacznie płynąć?

Prawda jest taka, że jedyną osobą, która tak naprawdę rozbija Koalicję Obywatelską we Wrocławiu jest prezydent Wrocławia Jacek Sutryk. To jest człowiek, który zraził do siebie Nowoczesną. To jest człowiek, który zraził do siebie Zielonych. To jest człowiek, który nie potrafi łączyć. To jest człowiek, który nie zdał egzaminu z takiego przywództwa politycznego, ale też z kierowania miastem w sposób, który włącza różnego rodzaju wrażliwości. To jest człowiek, który uważa, że na niebie może być tylko jedno słońce i to on jest tym słońcem. Jeżeli ktokolwiek ma przestrzeń, żeby uważać, że może być inaczej, to jest człowiek, którego należy negować. Nie ma dialogu i zwracamy na to uwagę od tak naprawdę końca 2020 roku. Konsekwentnie zwracamy uwagę po prostu na to, że to jest zły prezydent. To jest kiepski prezydent wielkiego miasta.

Czy w takim razie wyjdziecie właśnie, ponawiam to pytanie, z jakimś wspólnym przekazem za kilka miesięcy, bo już czasu jest bardzo mało, pewnie po nowym roku, do wyborców, jako Nowa PL, Nowoczesna, jako element Koalicji Obywatelskiej, tak jak ma to właśnie miejsce na scenie krajowej?

Pan redaktor i zapewne nasi słuchacze też czytają między wierszami. To jest bardzo proste. Jeżeli Koalicja Obywatelska, Platforma Obywatelska zdecyduje się popierać Jacka Sutryka w najbliższych wyborach, będzie to destrukcyjne, dla wyborców Koalicji Obywatelskiej będzie niezrozumiałe. Ze względu na to, że też byliśmy w kampanii wyborczej parlamentarnej, słuchaliśmy mieszkańców i oni jasno nam powiedzieli: "teraz na was zagłosujemy, ale na wiosnę, na Jacka Sutryka nigdy w życiu". Ten człowiek ma tak duży elektorat negatywny, że może być poważnym obciążeniem.

A pan prezydent mówi co innego - że on się spotyka z setkami, tysiącami osób dziennie i on wie doskonale, co w duszy wrocławian gra i ma zupełnie inny odzew i odbiór.

Oczywiście. Natomiast najważniejsze są głosy wyborców. Wszyscy kandydaci, których popierał w tych wyborach parlamentarnych Jacek Sutryk, nie dość, że przegrali, nie dostali się, to jeszcze skończyli z kompromitującymi wynikami. Karol Przywara poniżej 2000 głosów. Śmiesznie niski wynik Sebastiana Lorenca. Współczuję też Dominikowi Kłosowskiemu, ponieważ on dwoił się i troił, no ale niestety okazuje się, że jeżeli chodzi o poparcie polityczne, to dotyk pana prezydenta, jego poparcie, nie jest dotykiem Midasa, tylko działa dokładnie odwrotnie. Przypomnę, że Midas wszystko, czego dotknął, zamieniało się w złoto. Pytanie, w co zmienia się poparcie, którego udziela Jacek Sutryk różnego rodzaju kandydatom? Złośliwi mówią, że nie jest to najsilniejsze wsparcie, na które można byłoby liczyć.

To, jak to będzie z tym pana środowiskiem, czyli Nową PL, Nowoczesną w radzie miejskiej i w sejmiku, mając na uwadze właśnie chociażby wczorajszą konferencję Platformy Obywatelskiej, posła Michała Jarosa, ale też zapowiedzi posła Michała Jarosa sprzed kilku tygodni w naszym studiu, czy chociażby słowa wczorajsze pana Marka Łapińskiego o tym, że tutaj czeka nas trzęsienie ziemi polityczne?

Wydaje mi się, że jeżeli będzie gotowość w Platformie Obywatelskiej do tego, żeby takie trzęsienie przeprowadzić, żeby włączyć ruchy społeczne, Akcję Miasto, Wrocławskie Forum Osiedlowe, ruchy protestu obywateli TBS, związkowców zawodowych, którzy protestowali przeciwko polityce w Domach Pomocy Społecznej we Wrocławiu, czy mieszkańców skrzywdzonych przez plany miejscowe napisane pod dyktando deweloperów przez Jacka Sutryka. Zresztą wczoraj jedno z głosowań przegłosowaliśmy. Miał być teren zielony, mieszkańcy zobaczyli przy ulicy Browarnej, że miał być teren zielony, pokazali urzędnicy taki plan, a ostatecznie, pod presją deweloperów, był kilka pism, którymi postraszono prezydenta, wysłali deweloperzy, przegłosowaliśmy plan miejscowy o wartości zabudowy ponad miliard złotych.

Mocne zarzuty.

O takiej kasie my mówimy. Dlatego oni będą walczyli do ostatniej kropli krwi.

No dobrze, ale to kończmy ten wątek tych barw politycznych, klubowych. Czy ten wasz przekaz, czyli Nowoczesnej, Nowej PL przestanie się rozjeżdżać tu w regionie i w mieście?

My jesteśmy gotowi do tego, żeby takie rozmowy prowadzić. Z naszej strony intencja jest jasna. Historia pokazała, że to my mieliśmy rację i to my jako pierwsi poznaliśmy się na tym, jakim człowiekiem jest Jacek Sutryk. Jeżeli nasze argumenty, jeżeli argumenty mieszkańców, ruchów społecznych, ruchów obywatelskich i aktywistów, zostaną usłyszane również, na przykład w Platformie Obywatelskiej, i będzie taka przestrzeń, żeby kandydatem na prezydenta Wrocławia nie był Jacek Sutryk, to myślę, że będzie też przestrzeń do tego, żeby wykonywać kolejne ruchy. Na przykład wspólny klub Koalicji Obywatelskiej w Radzie Miejskiej Wrocławiu, czy w sejmiku, mógłby się pojawić.

Właśnie ja o to pytam, panie radny. Czy do końca roku załatwicie tę sprawę?

Tutaj nie wszystko zależy ode mnie.

Ale jest pan ważną postacią tutaj w regionie.

Bardzo dziękuję. Chociaż moja skromność każe mi teraz protestować. Za pośrednictwem fal Radia Wrocław, ale też w bezpośrednich rozmowach, takie sygnały wysyłamy. Liczymy na to, że to jest ten moment, kiedy do końca roku to się powinno rozstrzygnąć, ponieważ jeżeli w Platformie nie będzie do tego przyjaznego gruntu, no to oczywiście my musimy iść swoją drogą. A my pójdziemy drogą bardzo zdecydowaną, bardzo wyrazistą i na pewno będzie się działo jeszcze więcej.

Intuicja mi podpowiada, że chyba dojdzie do porozumienia, bo jeszcze sobie przypominam taki akcent z waszych życiorysów politycznych i pana, i Michała Jarosa, że w pewnym momencie nawet byliście w jednej partii.

Byliśmy i w Platformie Obywatelskiej, i byliśmy wspólnie w Nowoczesnej. Współpracowaliśmy przez wiele lat. Ale oczywiście życie jest takie, że czasami pisze scenariusze, których wcześniej byśmy sobie nawet nie byli w stanie przewidzieć.

Czyli poprzecie Michała Jarosa?

Ja myślę, że na dzisiaj za wcześnie jest mówić o konkretnych nazwiskach w sposób pozytywny. Dzisiaj jest czas, żeby powiedzieć o to kto na pewno nie może być kandydatem na prezydenta, czyli nie może być Jacek Sutryk, ponieważ to rozbije środowiska demokratyczne i na to mieszkańcy Wrocławia i wyborcy Koalicji Obywatelskiej po prostu nie wyrażą zgody.

A jak pan sądzi, czy te wszystkie historie, te rozmaite afery, nieprawidłowości, o których między innymi pisał redaktor Marcin Torz, będą miały wpływ na to właśnie, co się wydarzy za kilka miesięcy, tam przy urnie? Że mieszkańcy o tym pamiętają?

Ja myślę, że wszyscy widzą, że wokół Jacka Sutryka wytworzyła się swoista klika. Naprawdę ja nie mówię już o takich rzeczach, że Grzegorz Kaliszczak, prezes Aquaparku, jego żona, prezeska zoo, zarabiają milion złotych i handlują nieruchomością z prezydentem Wrocławia. To w porównaniu do kasy, która za tym wszystkim stoi, to są drobne. Na życzenie dewelopera przy ulicy Szybkiej przeprowadzono zmianę planu, która dla niego jest zmianą, jeżeli chodzi o sam zysk, samą marżę. 45 milionów złotych. Chwilę temu plan przy ulicy Browarnej, jeszcze raz powtarzam, wartość prawie 1,5 miliarda złotych, jeżeli chodzi o te nieruchomości, a miał być teren zielony. Tego typu interesy przeprowadza się we Wrocławiu na porządku dziennym. Miasto jest żenująco słabe w stosunku do deweloperów.

Ale to jest legalne, czy nielegalne?

Ja nie widzę tam żadnej przestrzeni, żeby wskazać na to, że nastąpiło naruszenie prawa.

No właśnie. To są nieprawidłowości, jak niektórzy próbują wskazywać afery, czy to jest na granicy? Czy właśnie mieszkańcy mają to z tyłu głowy, czy nie?

Wydaję mi się, że coraz bardziej. Ja rozmawiam z mieszkańcami. Ja utrzymuję cały czas te relacje i ilość sygnałów, które ja otrzymuję, nawet wręcz od urzędników, czy pracowników firm miejskich, czy innych instytucji, dotyczących nieprawidłowości i takiego oburzenia, że tak złej polityki, tak złego zarządzania we Wrocławiu po prostu nie było po 89. roku, jest przerażająca.

Jak pan myśli, dlaczego tak jest, jeśli tak jest?

Ryba psuje się od głowy. Niestety, no ryba psuje się od głowy. Jeżeli pojawia się ekipa, która spija beneficja i frukta władzy, a rachunki wystawia na kogoś innego, w tym przypadku na Koalicję Obywatelską, czy na Platformę Obywatelską wprost, to czuje się bezkarna. To czuje się bezkarna. Ta degradacja jakości zarządzania jest po prostu porażające.

Co dalej ze Śląskiem Wrocław?

Ja osobiście bardzo uważnie przyglądam się całemu procesowi. Wydaje się, że różnice dotyczące wyceny klubu, pomiędzy wiosną tego roku, a jesienią, są znaczące. Też wyraźnie widać też różnice w narracji miasta. Wydaję mi się, że cały proces prywatyzacji został wyciągnięty z kapelusza, tylko i wyłącznie po to, żeby odwrócić uwagę od fatalnych wyników sportowych i finansowych również, pod koniec tamtego sezonu. Dzisiaj, kiedy jest trochę lepiej, to oczywiście wszyscy mają ochotę się przy tym Śląsku Wrocław grzać i nagle okazuje się, że inwestorom stawiane są wyższe, trudniejsze warunki. Wydaję mi się, że to nad czym trochę przeszliśmy do porządku dziennego, a nie powinniśmy, to jest sytuacja sprzed 2 miesięcy, kiedy okazało się, że właśnie jedynego dziennikarza, który systematycznie pokazuje nieprawidłowości lub przynajmniej wątpliwe sytuacje dotyczące miasta i prezydentury Jacka Sutryka, czyli Marcin Torza, próbowano de facto ściągnąć z rynku, skupić go z tego rynku za 1,5 miliona złotych, oferując mu stanowisko wiceprezesa Śląska Wrocław, do czego, z całym szacunkiem i sympatią do redaktora Torza, ale on nie ma kwalifikacji. Umówmy się, że to jest jakby nieco niepoważne. To też niech pokaże, jak bardzo politycznie jest wykorzystywany Śląsk Wrocław, jak bardzo polityczną jest maszynką do potencjalnie zdobywania głosów, co zresztą widzieliśmy też w kampanii wyborczej, bo kolejne grupy na przykład seniorów, były z kandydatami popieranymi przez Jacka Sutryka, zapraszane na trybunę Śląska Wrocław. Oczywiście wszystko, tak jak pan redaktor powiedział, legalne. Ale czy to jest etyczne? Czy tak powinno być? No ja bym się zastanawiał.

No właśnie. Dlatego się zastanawiam też, tutaj w sumie na gorąco z panem, w trakcie naszego spotkania, czy wyborcy, mieszkańcy też sobie gdzieś tam w głowie odkładają tego typu historie i czy to będzie miało później ostatecznie wpływ przy urnie, no bo podobno głosujemy przede wszystkim emocjami?

Ja myślę, że należy szanować inteligencję wrocławian, a obecna władza, ekipa Jacka Sutryka, część jego urzędników, czy część jego radnych, niestety nie przestrzega tych pryncypiów i tę inteligencję wrocławian obraża. Ja będę stawał w obronie inteligencji wrocławian, którzy widzą to, co się dzieje. To naprawdę jest ewidentne. Nie ma we Wrocławiu, całe szczęście, zagrożenia takiego, że PiS przejmie tutaj władzę. Wybierzmy po prostu lepszego prezydenta, bo dzisiaj to piękne miasto ma kiepskiego prezydenta. Zasługujemy na więcej.

Dojdzie do porozumienia w sprawie wspólnego biletu? Ktoś mieszkańców za to przeprosi? Jeśli tak, to kto powinien? Po czyjej stronie jest piłka, w pana ocenie?

W mojej ocenie obie strony popełniły błędy. Obie strony zakiwały się w tej gierce. Chociaż oczywiście w ostatnim elemencie tej rozgrywki, w sensie stawiania partnerów pod ścianą, przed faktami dokonanymi, w sensie wysyłanie podpisanej umowy, co do której zostały wprowadzone nieuzgodnione poprawki, no to dużo grzechów jest po stronie miasta. Bardzo dużo grzechów jest po stronie miasta. Ja szczerze mówiąc jestem zażenowany, kiedy patrzę, że Gdańsk przeznacza dziesiątki milionów złotych na połączenia kolejowe, a we Wrocławiu nadal tego wspólnego biletu nie ma. Każdy, kto uczestniczy w porannym czy popołudniowym szczycie i widzi ile osób no jest po prostu na naszych drogach i stoi w korkach, no powinien tego żałować. To jest jednak kilkanaście tysięcy osób, które można byłoby z tych dróg zdjąć.

To kiedy może dojść do porozumienia?

Ja liczę na to, że ostateczny termin, to jest taki, kiedy nastąpi zmiana w sejmiku województwa i zmiana w magistracie wrocławskim. Mieszkańców uspokajam, że to będzie najpóźniej kwiecień-maj. To powinny być rzeczy, które wydarzą się właściwie z marszu, ze względu na to, że to naprawdę jest kwestia tego, że jedni panowie z drugimi starają się udowodnić, kto może więcej, kto jest silniejszy.

Poprzecie Michała Jarosa?

Dzisiaj za wcześnie jest, żeby mówić o konkretnych nazwiskach. My uważamy, że poprzemy to, co daje nadzieję na zmianę we Wrocławiu.

Posłuchaj:

Reklama

Komentarze (18)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Podatnik2023-11-27 06:53:00 z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Strefy tzw. czystego (jak się okazuje tylko z nazwy) powietrza wprowadza się pod dyktando lobbystami elektryków? Ile biznesów padnie przed takie ograniczanie ludziom przemieszczania się zarejestrowanymi autami?
~Mostek Sutryka2023-11-27 06:17:09 z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Do biedronki na Jagodnie idzie się jak w Afryce. Starą kładką budowlaną. Druga zaślepiona została, bo jest dziurawa. Istny cud nowoczesności.
~Bolo2023-11-25 15:26:12 z adresu IP: (89.71.xxx.xxx)
Sutryk musi odejść, Wrocław stoi w korkach, smog, smród brud, komunikacja nie działa, deweloperzy robią co chcą, ale ten człowiek oczywiście same pseudosukcesy ogłasza w swoich bzdurnych filmikach. Życie we Wrocławiu jest coraz bardziej uciążliwe, ale Sutryk wiecznie zadowolony. Tylko z czego?
~wrocławianin 2023-11-26 11:35:24 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Pani poseł, NIGDY nie wygra pani wyborów prezydenckich we Wrocławiu. NIGDY
~Obserwator2023-11-25 08:34:42 z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
Wyobraźcie sobie Uhlego jako prezydenta. Po miesiącu miasto ogarnęłaby anarchia i chaos, a on, co tydzień zmieniałby koalicjantów.
~precz z maniakami2023-11-25 05:49:22 z adresu IP: (2a00:f41:7033:2b9d:5d77:x:x:x)
Uhle to obsesjonat, nachalny jak Mieszkowski, nie wiadomo jak rozsądny Adam Szłapka to wytrzymuje, jeśli w ogóle rozmawiają, beznadziejna Nowa w regionie
~mieszkańcowi w odpowiedzi2023-11-25 09:35:43 z adresu IP: (2a00:f41:7033:2b9d:9d53:x:x:x)
Nie poplecznicy, ale zwolennicy prezydenta. Poplecznicy są w towarzystwie Uhlego i Twoim
~Mieszkaniec Wrocławia2023-11-25 08:32:51 z adresu IP: (2a09:bac2:4fb0:2f0::x:x:x)
Uczciwość i zaangażowanie kują w oczy popleczników prezydenta z urzędu miasta. Zacznijcie myśle o mieszkańcach, a nie o własnych portfelach! Ile urzędników z magistratu zasiadało w odpłatnych radach programowych? Ile tam zarobiliście za pseudopracę? Miasto to nie jest Wasz prywatny folwark!
~Kamm2023-11-24 22:53:03 z adresu IP: (188.122.xxx.xxx)
Sutryk otwierał dziś Pseudo-Jarmark że starym żarciem a obok niego 50 m dalej przy ul Psie Budy rozkokosiło się stado szczurów Sutryk nagrywa lajfy i pokazuje nowo przebudowana ul Kosmonautow I się chwali A kuedy pochwali się szczurami,które oprócz wymienionej lokalizacji gnieżdżą się także przy jego oknie w magistracie i żerują przy jednej z restauracji?!
~Kamm2023-11-25 07:31:01 z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
To przyjmij do mieszkania parę sztuk bo te gady wchodzą do mieszkań jeśli im się od życia należy to niech obgryzają ci meble,przewody itp Zresztą jeśli masz pisacvtakie idiotyzmy to lepiej zamilcz!
~Król Szczurów2023-11-25 07:02:52 z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
Szczurom też od życia się coś należy.
~Handlarz.2023-11-24 17:48:27 z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
W życiu nie kopiłbym od niego używanego auta.
~Radny2023-11-24 17:46:14 z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
Ale kłamie. sam rozpieprzył koalicję z PO, a pokazuje na Sutryka. Facet, który rozwali wszystko, co dostanie do rąk, tylko nie wiadomo o co mu chodzi. Psychopatyczny radny.
~Byty kolega ulego2023-11-24 17:33:00 z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
Ten gościu (UHle) wywinął orła w poprzedniej kadencji czyli zmienił partię i poparcie. W tej kadencji, kończącej sie już, zrobił to samo. Nie można do niego odwracać się plecami. Lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć. Ostatnio w komitywie z pseudoredaktorem Torzem. Dobrali się jak w korcu maku.
~Polak 2023-11-25 03:55:14 z adresu IP: (178.43.xxx.xxx)
Torz i Uhle to Niemcy z pochodzenia.
~Janek2023-11-24 12:16:32 z adresu IP: (2a00:f41:70bd:e7ad:0:x:x:x)
Najlepszy kandydat na prezydenta Robert Grzechnik
~Wrocławiak2023-11-24 11:36:02 z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Radny Uhle wspierał Jacka Sutryka w wyborach samorządowych, a jak ten go oderwał od żłoba, to nagle go krytykuje. Jeszcze mówi o szpagatach ideologicznych innych radnych. Gosc nie ma wstydu ani poglądów. Jedyne co potrafi to obrażać wszystkich w około.
~Josef2023-11-24 17:16:12 z adresu IP: (2a00:f41:70b9:22ca:c0c9:x:x:x)
Racja. Tak było. Po odcięciu od kasy i wywaleniu wiceprezydenta którego Uhle wsadził na stanowisko, a który skończył jako specjalista ds zieleni, nagle Pan Prezydeny be, a był cacy….